Interaktywna mapa rejonu Trockiego

Udać się
Wybierz obiekt
Interaktywna mapa rejonu Trockiego
Wzgórze zamkowe i trakt Witolda w Starych Trokach

GPS: 54.617188,24.969886 (Vytauto Didžiojo medinė skulptūra).
Adres : ul. Pilies 1, wieś Senieji Trakai, gmina Senieji Trakai, powiat trocki

Pewnego razu, wielki książę litewski Giedymin, mieszkający w pierwszej stolicy Litwy – Kierniowie, zdecydował się wyjechać na polowanie do puszczy zalegającej na drugim brzegu rzeki Wilii. Podczas polowania, wśród dębów, dostrzegł pokaźne wzgórze wystające ponad szczyty drzew. Książę zachwycił się nowo odkrytym miejscem i postanowił wybudować tu zamek. W ten sposób na początku XIV wieku pojawiła się pokaźna budowla, a obok zaczęto tworzyć miasto, dzisiaj zwane Stare Troki. Za sprawą Giedymina, stolicę kraju przeniesiono z Kierniowa do Starych Trok.

Warto zaznaczyć, że nazwa Troki pochodzi od słowa trakas, co oznacza „podwyższenie w lesie”. Stara puszcza i las zostały wycięte, ale pamięć o nich przetrwała w nazwie.

Według archeologów, ludzie zamieszkują te okolice od niepamiętnych czasów.  Odnaleziono dowody na to, że już w I tysiącleciu przed n.e. obok jeziora istniało duże osiedle, dzisiaj pokryte bagnem. Aby zachować to miejsce, Starym Trokom nadano status rezerwatu. Wykonując wykopy, natrafiono na ciekawe znaleziska z różnych epok: kości zwierzęce, noże, klucze, groty od strzał do kuszy i nie tylko. Znaleziono także zabytkowe nożyczki do manicure. Prawdopodobnie używała ich osnuta legendami żona wielkiego księcia litewskiego Kiejstuta, a matka Witolda Wielkiego – Biruta.

W czasach konfliktów z Krzyżakami liczba zamków w Wielkim Księstwie Litewskim rosła. Zamek w Starych Trokach to jeden z najstarszych zamków murowanych na Litwie – został zbudowany w niezwykle strategicznym miejscu. Grodzisko znajduje się na niedużym wzgórzu otoczonym głęboką fosą. Źródła pisane z XVI wieku wspominają o ciekawym fakcie, że do zamku można było dostać się tylko łodziami. Nawet na późniejszych planach zamku z XIX wieku widać prowadzący do niego most zwodzony.

Zamek w Starych Trokach to dom rodzinny Witolda Wielkiego. Według kronik, w około 1350 roku w rodzinie księcia trockiego Kiejstuta i jego żony – kapłanki Biruty – na świat przyszła jedna z najważniejszych postaci w historii Litwy. Po dziś dzień okres panowania księcia Witolda Wielkiego uważany jest za czas chwały państwa litewskiego, którego tereny sięgały od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego!

Po przeprowadzce do Nowych Trok, władca oddał swój rodzinny zamek w Starych Trokach pod opiekę ojców Benedyktynów. Tak oto powstał pierwszy klasztor na Litwie!

Wzgórze zamkowe w Starych Trokach

Wzgórze zamkowe, posadowione na niewysokiej górze w Starych Trokach, zostało ogłoszone pomnikiem kultury o znaczeniu państwowym. Zamek na półwyspie, wspominany w źródłach pisanych od XIV wieku, należy do zamków typu kasztelowego (zamkniętego). Ze wszystkich stron jest otoczony szeroką na 35-40 metrów i głęboką na 8 metrów fosą. Chronią go 10-metrowe ściany z kamieni polnych.

Od 1316 roku Stare Troki stały się oficjalną stolicą Księstwa Litewskiego na okres 7 lat. Po tym, jak książę Giedymin miał proroczy sen o żelaznym wilku, który we śnie nakazał mu przeniesienie stolicy do Wilna, Stare Troki pozostały tylko stolicą Księstwa trockiego i gminy żmudzkiej. Na tutejszym zamku rezydowali lokalni władcy, którzy zapewniali bezpieczeństwo na zachodniej granicy.

Podczas walk z Zakonem Krzyżackim zamek w Starych Trokach był wielokrotnie atakowany i niszczony. Brzemienny w skutkach był 1391 rok, gdy podczas kolejnego oblężenia przez Krzyżaków zamek został poważnie uszkodzony i więcej go nie odbudowywano. Znaczenie obronne Starych Trok wówczas zmalało.

Około 1410 roku Witold Wielki udzielił schronienia na rodzinnym zamku zakonowi Benedyktynów sprowadzonych z Tyńca (spod Krakowa). Władca wybudował drewniany kościół i wyznaczył zakonnikom dziesiątą część ziem zamkowych oraz dwa jeziora.Klasztor rozwijał się do połowy XIX wieku, a następnie został zamknięty przez administrację Cesarstwa Rosji.

Obecnie na miejscu starego zamku stoi zespół klasztorno-kościelny przebudowany na przełomie XVIII i XIX wieku w stylu neogotyckim. Zbocza góry zamkowej porastają dwustuletnie lipy zasadzone przez zakonników. Obok wzgórza zamkowego przycupnęła wieś stworzona z uliczek Starych Trok, której nadano status rezerwatu architektonicznego.

Trakt Witolda Wielkiego

Miłośnicy historii mogą przejść się traktem wiodącym w kierunku Starych Trok.  Wspominając 570 rocznicę śmierci Witolda Wielkiego, dyrekcja Historycznego Parku Narodowego urządziła trakt jego imienia. W ten projekt włączyła się także lokalna społeczność Starych Trok. Trakt zbudowany w 2000 roku to dziewięć przystanków na trasie Troki – Stare Troki, czyli dziewięć kapliczek słupowych symbolizujących ważne wydarzenia w życiu Witolda Wielkiego i jego zasługi. W Internecie albo w punkcie informacji turystycznej można znaleźć mapkę z traktem oraz dokładnie oznaczonymi lokalizacjami kapliczek.

Pierwsza z kapliczek witających gości to kapliczka św. Jerzego ustawiona w 1998 roku. Rzeźba znajduje się na niewielkim wzgórzu, z którego otwiera się widok na zamek na wyspie i Bazylikę w Trokach. Symbolizuje wojowniczość Wielkiego księcia i jego zawzięte i zwycięskie walki. Stąd zaczyna się droga do historycznej stolicy Litwy – Starych Trok. Następna kapliczka św. Kazimierza symbolizuje Witolda Wielkiego – fundatora kościołów i budowniczego zamków. Kapliczka św. Benedykta upamiętnia sprowadzenie zakonu Benedyktynów do Starych Trok. 

Kompozycja zatytułowana „Ucieczka do Egiptu” przedstawia dwie postacie jadące konno – to symbol sprowadzenia Karaimów na Litwę: kobieta trzyma koszyk z ogórkami, przypominając nam o fakcie, że te warzywo sprowadzili z dalekiego Krymu na Litwę właśnie oni. Kapliczka św. Katarzyny Aleksandryjskiej symbolizuje starania Witolda, mające na celu wysyłanie młodzieży na studia do zachodniej Europy i wysłanie pierwszego studenta z Litwy, Michała ze Starych Trok, na uniwersytet w Krakowie. 

Wjeżdżając do Starych Trok można natknąć się na stojącą tu rzeźbę Kiejstuta i Biruty – rodziców księcia.Obydwoje trzymają w dłoniach koronę królewską, której Witold Wielki ostatecznie się nie doczekał. „Maria Boska Bolesna” to rzeźba symbolizująca smutną śmierć Kiejstuta na zamku w Krewie. Ta kapliczka doczekała się szczególnej uwagi lokalnych mieszkańców: przy niej zasadzono rabatki z kwiatami i często odprawiane są tu modlitwy. Na samym wzgórzu zamkowym stoi rzeźba Maryi z dzieciątkiem Jezus, która symbolizuje czyste macierzyństwo i przywiązanie do ojczyzny.

Ostatnia z kapliczek jest wyposażona w rzeźbę z drewna, która przedstawia siedzącego księcia Witolda. W jednej dłoni trzyma on miecz, a w drugiej symbol Litwy – pogoń.

Kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i Świętego Benedykta w Starych Trokach

Adres : ul. Pilies 1, wieś Senieji Trakai, gmina Senieji Trakai, powiat trocki

W Starych Trokach można zwiedzić klasztor wybudowany jeszcze za czasów Witolda Wielkiego, tj. na początku XV wieku! Klasztor założono na terenie rodzinnego zamku książęcego, który został dużo wcześniej wybudowany przez dziadka Witolda – Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina. Powiadano, że wówczas Giedymin, mieszkający w Kierniowie, pewnego razu zapuścił się na łowy w okolice Starych Trok, które go tak zauroczyły, że postanowił wybudować w nich zamek, a nawet przenieść tutaj stolicę państwa.

Przed założeniem klasztoru zamek w Starych Trokach był rezydencja królewską. Mieszkał w nim Giedymin, Kiejstut z żoną Birute oraz ich syn Witold, który się tutaj urodził. Gdy Kiejstut rozpoczął budowę zamku na wyspie w Trokach, znaczenie obronne i reprezentacyjne zamku w Starych Trokach zmalało.

Książę Witold, chcąc zachować rodzinny zamek w dobrym stanie, za zgodą papieża Innocentego VII w 1405 roku zaprosił braci Benedyktynów, którzy wprowadzili się do niego. Witold ofiarował zakonnikom dziesiątą część ziem dworu, pole z ogrodem i nawet dwa jeziora, a nieopodal zaczął budować drewniany kościół. Wkrótce powstała parafia w Starych Trokach.

Klasztor benedyktyński w Starych Trokach przebudowywano kilka razy, ponieważ drewniana budowla była niszczona albo ulegała pożarom. W XVIII wieku, na miejscu drewnianej, pojawiła się murowana budowla klasztoru. Niestety, po jakimś czasie klasztor zamknięto, a bracia Benedyktyni przenieśli się do Nieświeży.

Na miejscu starego klasztoru pod koniec XIX wieku pojawił się dzisiejszy kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i św. Benedykta. Kościół o wspaniałej architekturze, z czterema wieżami wznoszącymi się nad frontową fasadę, zachwyca typową dla neogotyku wzniosłością. Zwiedzający mogą obejrzeć skarby przechowywane w kościele – bogato zdobione ołtarze z rzeźbami świętych, obrazy sztalugowe, przyrządy i szaty liturgiczne oraz inne dzieła sztuki. 

Klasztor na zamku w Starych Trokach

Na początku XV wieku zamek w Starych Trokach stracił już swoje znaczenie obronne, ponieważ na wyspie w Nowych Trokach (dzisiaj – Troki) wybudowano nowy zamek, który przejął główne funkcje obronne. Dlatego też Witold Wielki zaprosił do swojego rodzinnego zamku braci Benedyktynów z Tyniecka – miasta w okolicach Krakowa (dzisiejsza Polska).

Zakonnicy prowadzili kontemplacyjny styl życia, dużo uwagi poświęcając modlitwie, medytacji i innym praktykom religijnym. Nieśli dobrą nowinę na ziemiach im powierzonych, a przy opactwie założyli parafialną szkołę podstawową.

O tym, że Benedyktyni byli wykształceni, świadczy fakt, że pod koniec XVIII wieku w bibliotece klasztornej znajdowało się nawet 769 ksiąg. Według danych historycznych, wartość ówcześnie drukowanych ksiąg sięgała 8 złotych monet, a wartość niektórych dochodziła nawet do 30 złotych monet. 

Obecnie w klasztorze o imieniu Nawiedzenia Pańskiego w Starych Trokach zamieszkują siostry ze Wspólnoty Świętego Jana.  W wyremontowanym, średniowiecznym zamku siostry urządziły dom rekolekcyjny, w którym zapraszają wiernych do udziału w religijnych ćwiczeniach skupieniowych i medytacyjnych. Siostry organizują również inne święta religijne, opiekują się lokalną młodzieżą i przyjęły też członków festiwalu bardów.

Poniedziałek dla Sióstr Wspólnoty Świętego Jana to tzw. dzień pustynny. Przeznacza się go na zupełną ciszę i odosobnienie. W pozostałe dni tygodnia klasztor jest otwarty, odbywają się w nim msze święte i adoracja świętego Sakramentu. 

Kościół w Starych Trokach

Pod koniec XIX wieku mury byłego klasztoru Benedyktynów, według projektu Apolinarego Mikulskiego, przeistoczyły się w kościół w stylu neogotyckim, którego wieże głównej fasady nadają mu szczególnej wzniosłości i wdzięku.

Wnętrze kościoła pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i św. Benedykta jest strojne, a jednocześnie skromne, i zachowuje typową dla Benedyktynów ikonografię. W trzech kaplicach i na dziewięciu ołtarzach możemy podziwiać wyjątkowe rzeźby i obrazy. Na wyjątkową uwagę zasługują rzeźby św. Augustyna i św. Benedyktyna, boczne ołtarze są przeznaczone do czci św. Benedykta i jego siostry bliźniaczki – św. Scholastyki.   

Jednym z cennych przykładów sztuki wizualnej w kościele jest obraz namalowany w XVIII wieku przez Szymona Czechowicza, który przedstawia św. Benedykta. Warto również zwrócić uwagę na obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem z XVII wieku. Kiedyś w kościele wisiał również portret Witolda Wielkiego.

Na placu kościelnym stoi kapliczka słupowa poświęcona Najświętszej Maryi Pannie z Dzieciątkiem.  To jedna z dziewięciu kapliczek słupowych, które stoją na symbolicznym trakcie Witolda. Rzeźba stojąca na byłym wzgórzu zamkowym w Starych Trokach symbolizuje piękne macierzyństwo i przywiązanie do ojczyzny. Dosyć często interpretuje się tę rzeźbę jako pogankę Birutę trzymającą na rękach syna Witolda.

Bracia Benedyktyni

Zgromadzenie Benedyktynów zostało założone w VI wieku i jest najstarszym zgromadzeniem kościoła katolickiego. Reguła św. Benedykta z Nursji (normy zachowania mnichów katolickich) dała początek nie tylko Benedyktynom, ale absolutnie wszystkim zakonom Kościoła Zachodniego.  Benedyktyni za istotne uznają poszukiwanie Boga poprzez modlitwę, w ciszy i samotności. Sam założyciel zakonu spędził trzy lata swojego życia na górzystej pustyni w środkowych Włoszech. Wszyscy znają dewizę św. Benedyktyna Ora et labora – „Módl się i pracuj”.

Zakon św. Benedyktyna w ówczesnej Europie głosił wiarę chrześcijańską i niósł cywilizację. Za całokształt tworzenia wspólnej wiary chrześcijańskiej św. Benedykt został ogłoszony patronem Europy.

Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Trokach

Adres: ul. Vytauto 32, Troki

Po powstaniu w 1831 roku w Trokach zaczęło przybywać mieszkańców wyznania prawosławnego, a wspólnota potrzebowała cerkwi. Decyzję o jej budowie za datki parafian oraz przy wsparciu Marii Aleksandrownej, żony cesarza Rosji, która przekazała w darowiźnie 6000 carskich rubli, podjęto w 1861 roku.  Za zakończenie prac budowlanych inżynier Polozovas otrzymał od cesarzowej złoty pierścień z kamieniami szlachetnymi. Cerkiew, o tradycyjnej formie i strukturze, została poświęcona w 1863 roku. Nadano jej tytuł Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy.

Obecnie ta świątynia prawosławna harmonijnie wtapia się w architektoniczną mozaikę Trok. Cerkiew wznosi się na jednym ze wzgórz na półwyspie, na przecięciu ulic Witolda i Maironio. Każdy zainteresowany może obejrzeć zewnętrzną architekturę budynku oraz jego drobiazgowo dekorowane wnętrza.

Źródło: https://exploretrakaivilnius.lt/pl/

Tablica upamiętniająca 200 rocznicę marszu napoleońskiego

Adres: ul. Vytauto 33, Troki.

Po rozpoczęciu wojny w 1812 r. przez Troki i okolice przemaszerowały dwa korpusy armii francuskiej – czwarty włoski i szósty bawarski. Miasto obroniło się przed francuzami, chociaż  został rozgrabiony folwark wójta, zniszczony folwark dominikanów w Rykontach, zabudowania klasztoru dominikanów splądrowano i spalono. Proboszcz Andrzej Cziurszka-Czerski zorganizował ochronę majątku kościelnego przed rabującymi żołnierzami marszałka Louisa (Louis Nicolas Davout). Kiedy żołnierze pojawili się obok kościoła w Trokach, zadzwonił dzwon, wzywający  mieszkanców bronić kościoła. W ten sposób ksiądz ocalił cudowny obraz Matki Boskiej Trockiej i klejnoty kościoła p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.

W 2012 r. dla upamiętnienia pobytu francuskich żołnierzy w Trokach z inicjatywy samorządu wykonano tablicę pamiątkową. Tablica upamiętniająca 200 rocznicę marszu napoleońskiego została umieszczona dokładnie w tym samym miejscu, z którego 4 lipca 1812 r. artysta niemiecki Albrecht Adam (1786-1862) namalował Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Wówczas w Trokach (przed placem obecnego samorządu) znajdowała się kwatera główna 4-ego korpusu armii Napoleona, dowodzonego przez generała, wicekróla Włoch Eugeniusza De Boarne. Rzeźbiarska kompozycja tablicy jest kopią wizerunku tego litograficznego obrazu. Stojąc obok tablicy, można porównać, jak bardzo zmienił się widok w ciągu 200 lat. Krajobraz praktycznie się nie zmienił, poza tym, że nad strumieniem nie ma drewnianego mostu i samego strumienia…

Bazylika p. w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach

Adres: ul. Birutės 5, Troki

Na półwyspie otoczonym przez piękne jeziora stoi ogromna Bazylika pw.  Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Kościół, który swoją wzniosłością i rozmiarami dorównuje zamkowi na wyspie w Trokach, w 2017 roku zyskał status bazyliki – ten tytuł nadawany jest tylko świątyniom o szczególnym znaczeniu.

Na terenie Litwy znajduje się 8 bazylik: Bazylika Archikatedralna pw. św. Stanisława i św. Władysława w Wilnie, Bazylika Archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kownie, Bazylika Zmartwychwstania Pańskiego w Kownie, Bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Szydłowie, Bazylika Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny w Krakinowie, Bazylika Świętego Michała Archanioła w Mariampolu, Bazylika Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Żmudzkiej oraz Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach. Na świecie status bazyliki posiada około 2 tysiące świątyń.

Bazylika pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach, ufundowana przez Witolda Wielkiego w XV wieku, została wzniesiona na planie nierównomiernego prostokąta. Przeplatają się w niej harmonijnie cechy stylu gotyckiego i baroku. Fragmenty fresków odkryte na ścianach bazyliki przypominają styl charakterystyczny dla czasów Bizancjum. Podobny styl został zastosowany na zamku na wyspie w Trokach. 

W bazylice przechowywane są pokaźne skarby sztuki sakralnej: obrazy sztalugowe, pomniki pamiątkowe, różnorodne relikwie, puchary, XVIII-wieczne świeczniki, lampa z wiecznym ogniem i nie tylko. Na wyjątkową uwagę zasługuje obraz Matki Boskiej słynący z łask i uzdrowień. Ten obraz, jako pierwszy w czasach Wielkiego Księstwa, został oficjalnie odznaczony papieskimi koronami przez Papieża Klemensa XI oraz zyskał tytuł Wstawiennika Chorych. Co ciekawe, obraz Matki Boskiej od dawna czczą przedstawiciele różnych religii tj. katolików, prawosławnych i muzułmanów.

 Od 1 września 2017 do 8 sierpnia 2018 roku bazylika w Trokach obchodzi jubileusz koronacji obrazu, dlatego 2018 rok został ogłoszony rokiem Matki Boskiej Trockiej –patronki Litwy, a w 2017 roku dopiero co poświęcone dzwony bazyliki przekazały wzniosłą wiadomość o jubileuszowym roku.

Świątynię w Trokach odwiedzają wierzący nie tylko z Litwy. Wyjątkowe święta = Święto Matki Boskiej Zielnej i odpust parafialny w Trokach – przyciągają gości z sąsiednich oraz dalszych regionów. Podczas odpustu modlący się biorą udział w marszu z Ostrej Bramy w Wilnie do Bazyliki w Trokach – to prawie 30 km!

 

Bazylika w Trokach 

Duchowe centrum Trok, czyli Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, wyróżnia się swoją historią. Podczas swojego istnienia nigdy nie została zamknięta, przekazana dla wyznawców innej religii lub użyta do celów niereligijnych. 

Bazylika to nie tylko unikalny pomnik wiary i historii kultury Litwy. Szczególnie honorowy tytuł świątynia otrzymała według specjalnych kryteriów, ustalonych w Domus Ecclesiae, tj. w dekrecie o kulcie Boga i porządku sakramentów. Kryteria te dotyczą samego budynku oraz żywego Kościoła, tj. społeczności, która się w nim gromadzi. Często podkreślane jest historyczne znaczenie bazyliki dla państwa i regionu, wzniosłość stylu budowli, rozwój duchowy społeczności wiernych i uczynki miłosierdzia bliźnich.  

Ponadto, tytuł bazyliki wskazuje na szczególną więź kościoła z papieżem. Od 600 lat na ołtarzu głównym dumnie znajduje się obraz Matki Boskiej, który przed 300 laty doczekał się koron papieskich od Papieża Klemensa XI. Godny uwagi jest również pomnik Jana Pawła II, który poświęcono i postawiono w 2015 roku na placu kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

Nadanie świątyni tytułu bazyliki zobowiązuje do bycia przykładem dla innych świątyń poprzez aktywną działalność społeczności, pasterstwo i odprowianie obrzędów liturgicznych. Bazyliki umożliwiają zapoznanie się z dokumentami papieskimi, jak również przyciągają pielgrzymów i osoby poszukujące duchowości. 

W Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach msze święte odprawiane są codziennie w języku litewskim i polskim. 

 

Obraz Matki Boskiej 

Jeszcze przed zdobyciem uznania papieża, sława obrazu przedstawiającego Maryję z dzieciątkiem dotarła na krańce Wielkiego Księstwa Litewskiego. Od początku XVII wieku obok obrazu wieszano wota, podziękowanie za dar cudownego pobłogosławienia, np. w postaci serduszek wykonanych z metali szlachetnych lub naszyjników. Do tej pory można naliczyć około 400 wot!

Oryginalny obraz posiada cechy XV-wiecznego stylu gotyckiego i wyróżnia się szczególną wartością historyczną. Na odwrocie obrazu zapisano, że to dar od cesarza Manuela II Paleologa dla władcy litewskiego, Witolda Wielkiego, z okazji chrztu.  Ten sam napis potwierdza wierzenia na temat tego, że Matka Boska Nikopeja, która w języku greckim oznacza „zwycięska”, na początku XII wieku pomogła cesarzowi przełamać oblężenie Persów i wrócić do Konstantynopola, za co władcy Bizancjum traktowali ją jako patronkę władców i całego kraju.

Cudowny obraz wiszący na głównym ołtarzu w ciągu kilku stuleci był przemalowany. Konserwatorzy odkryli, że wcześniejszy wizerunek Maryi był utrzymany w stylu gotyckim, Najświętsza Panienka znajdowała się w pozycji stojącej, bez nakrycia głowy, być może jedynie z wiankiem z róż. Obraz najprawdopodobniej okazał się za duży na nowy ołtarz, dlatego odcięto jego dolną część, a także na nowo wyrzeźbiono i pozłocono tło. Postać Maryi została przemalowana w stylu bizantyńskim, a nad obrazem zawieszono wcześniej zamocowaną cenną koronę. Obraz Maryi z dzieciątkiem Jezus zachwyca okuciami ze srebra i złotymi koronami podarowanymi przez papieża. Delikatne złocone rzeźbienia tła datowane na przełom XV i XVI wieku zostały zeskrobane, usunięte i od nowa wyrzeźbione.

 

Dzwony

W jubileuszowym 2017 roku, podczas konsekracji głównego ołtarza bazyliki, dokonano poświęcenia nowych dzwonów. Dzwony zostały odlane w słynnej Odlewni Dzwonów Braci Kruszewskich w Węgrowie w Polsce. Największy z dzwonów został przeznaczony Matce Boskiej Trockiej, patronce Litwy. Jego waga sięga aż 700 kg! Drugi z dzwonów, nieco mniejszy, stanowi pamiątkę 100-lecia odzyskania niepodległości Litwy. 

 

Lata jubileuszowe 2017-2018

Okres od 1 września 2017 do 8 września 2018 roku jest czasem wyjątkowym. Świątynia, której papież Franciszek nadał tytuł bazyliki, obchodzi 300-lecie koronacji obrazu Matki Boskiej. Poza tym, z tą rocznicą schodzi się 100-lecie odzyskania państwowości. Biskupi Litewscy oraz Sejm Republiki Litewskiej wspólnie ogłosili rok 2018 rokiem jubileuszowym Matki Boskiej Trockiej – Patronki Litwy. Nowe dzwony w Bazylice głośno oznajmiają tę dobrą nowinę. 

Nikt nie neguje tego, jak ważną rolę odegrał obraz Matki Boskiej Trockiej w historii Litwy. W roku jubileuszowym jego koronacji organizowane są wydarzenia kulturalne i sakralne: międzynarodowy kongres mariologiczny, wykłady tematyczne i konferencje. Odbywa się wtedy także comiesięczna „Modlitwa za miasto i Ojczyznę”, podczas której modlący się proszą o pokój i dobrobyt dla mieszkańców Litwy i całego świata.

AJ Muzeum Rzeźb Czekoladowych

Adres: ul. Vytauto 4, Troki

W Trokach został otwarty pierwszy na Litwie muzeum, w którym będzie można obejrzeć rzeźby z czekolady.

Zwiedzając Zamek Trocki można się załapać na zajęcia w cechu czekolady.
W manufakturze czekolady „AJ šokoladas“ (AJ czekolada) wszystkie wyroby czekoladowe są przygotowywane ręcznym sposobem, według najlepszej belgijskiej tradycji. Jeden z cechów manufaktury znajduje się w Trokach, dokąd co dzień dowozi się świeżą czekoladę z Wilna, Kowna, Kłajpedy. Maleńki miły sklepik i kawiarenka wabi zapachem i czekoladowym kolorytem, zaprasza wejść do środka, gdzie można nabyć różnorodne czekoladowe cudeńka, wypić kawy lub herbaty, a do tego zjeść pyszne ciasto. Dla grup zorganizowanych, szczególnie dzieci i młodzieży, prawdziwą frajdą będzie zajęcie w cechu manufaktury. Tu zobaczą, jak się przyrządza czekoladowe cukierki, ciastka, co robić, aby czekolada lśniła. Następnie z czekolady, marcypanu oraz specjalnie przygotowanych ciastek samodzielnie zrobią cokolwiek tylko podpowie im fantazja.

4 osoby z prawie dwóch ton białej, czarnej i mlecznej czekolady stworzyło 4 pokoje z czekoladowymi eksponatami. Każda z sal jest inna. Większość rzeźb jest naturalnej wielkości. Ekspozycje będą odnawiane co kilka lat.

Godziny otwarcia:
Poniedziałk – piątek  8.30 – 20.00
Sobota 10.00 – 21.00
Niedziela 10.00 – 20.00

Ceny biletów:
5 Eur / dla dorosłych
2,5 Eur / dla dzieci do 10 lat,  dla seniorów
Bilety można kupić na miejscu

Kontakty:
ul. Vytauto 4, Troki
Tel. kom.: +370 655 71 143
https://ajsokoladas.lt/en/
info@ajsokoladas.lt

Kapliczka Św. Jana Nepomucena

Adres : skrzyżowanie ulic Vytauto i Karaimų, Troki, gmina Trakai, powiat trocki

Kapliczka słupowa św. Jana Nepomucena to jeden z najmocniejszych akcentów miasta Troki. Ma ona 14 metrów wysokości i jest ustawiona dokładnie w samym sercu Trok, na byłym placu ratuszowym, przy skrzyżowaniu ulic Karaimów i Witolda. Źródła pisane wspominają, że już w XVII wieku w tym miejscu stała murowana kolumna ze statuą.

Kapliczka słupowa w stylu klasycystycznym z rzeźbą rybaka i statuą patrona miast leżących nad wodą to ważny i szanowany symbol dla mieszkańców regionu trockiego.Po powstaniu w 1863 roku władze carskie rozkazały usunąć rzeźbę i zaoferowały za to okrągłą sumę. Mówi się, że lokalni mieszkańcy sprzeciwili się planom cara i nie wykonali rozkazu. Znalazła się natomiast jedna czarna owca, która podniosła siekierę na ten pomnik. Osoba ta spadła jednak z drabiny i złamała nogę. Komendant Policji w Trokach musiał wezwać na pomoc kozaków, którzy w końcu obalili rzeźbę świętego.

W 1935 roku w kapliczce umieszczono nowy wizerunek św. Jana Nepomucena, który został stworzony przez wileńskiego rzeźbiarza – Stanisława Horno-Popławski.W latach powojennych rzeźba znowu znalazła się w niebezpieczeństwie. Tym razem zatwardziali ateiści wyłamali ją z kapliczki i wrzucili do jeziora! Dowiedziawszy się o tym, pracownicy muzeum wyłowili ją z głębin jeziora i wzięli na przechowanie do muzeum. W miejsce rzeźby świętego zamontowano cztery zegary, które w krótkim czasie jednak zepsuły się – wszystkie zaczęły pokazywać różne czasy.

Obecnie na kapliczce słupowej stoi odnowiona rzeźba św. Jana Nepomucena. W 1990 roku wizerunek patrona Trok powrócił na należne mu, pierwotne miejsce.

Legendy jako świadectwo

Na temat kapliczki słupowej św. Jana Nepomucena powstało wiele legend. Według jednej z nich, pewnego dnia Wawrzyn Odyniec, ówczesny właściciel dworu w Zatroczu w XVIII wieku, wypłynął na jezioro, gdzie złapała go tak silna burza, że jego łódka zaczęła tonąć. Wspominając św. Jana Nepomucena, Wawrzyn zaczął modlić się z całego serca i prosić świętego o pomoc. Nagle żywioł ucichł, a ocalony, w podziękowaniu za łaskę, postawił na placu targowym rzeźbę świętego.

Inne podanie mówi o tym, że gdy władza carska usunęła rzeźbę z kapliczki, lokalni mieszkańcy bardzo się tym zasmucili. Zaczęto rozpowiadać, że dopóki św. Nepomucen nie wróci na swoje miejsce, to jezioro Galwe każdej wiosny będzie zabierać ludzkie życie. Po jakimś czasie pojawiła się trochę zmieniona wersja – mówiono, że dopóki jezioro nie zabierze ofiary, dopóty zimą nie zamarznie, a wiosną jego lód nie stopnieje.

Życie św. Jana Nepomucena

Jan Nepomucen przyszedł na świat w 1340 roku w Czechach, w miasteczku Pomuk (dzisiaj Nepomuk) leżącym nieopodal Pragi. Gdy dorósł, studiował teologię i prawo kanoniczne na uniwersytetach w Pradze i Padwie.

W wieku 40-tu lat Nepomucen został wyświęcony na księdza, później objął funkcję wyższego duchownego i członka kapituły, czyli kanonika w katedrze św. Wita w Pradze. Joanna, żona króla Czech, Wacława IV Luksemburczyka, sakrament pokuty przyjmowała tylko u niego. Mówiono, że król Wacław, podejrzewając niewierność swojej małżonki, próbował wydobyć tajemnicę spowiedzi od Nepomucena. Niestety, ksiądz nie uległ mu, przez co naraził się na jego niełaskę.

Niedługo po tym, w królestwie pojawił się spór o wpływ kościoła na państwo. Jan Nepomucen bronił arcybiskupa Pragi, Jana z Jenszteina, czym jeszcze bardziej zniechęcił króla do siebie. Król wówczas rozkazał porwać, przesłuchać, torturować i zabić księdza. Uważa się, że w dniu 19 marca 1393 roku związanego księdza wrzucono do rzeki Wełtawy z mostu Karola. Z tej to przyczyny, Jan Nepomucen stał się patronem mostów i obrońcą przed nieszczęściami związanymi z żywiołem wodnym.

Z biegiem czasu zaczęto uznawać Jana Nepomucena za męczennika i obrońcę tajemnicy spowiedzi. W 1721 roku papież Innocenty XIII ogłosił go błogosławionym, a w 1729 roku papież Benedykt XIII dokonał jego kanonizacji, tzn. ogłosił go świętym.

Patron Trok

Kult św. Jana Nepomucena przywędrował do nas z Czech jeszcze w drugiej połowie XVIII wieku za sprawą Jezuitów, którzy przynieśli jego kult do państwa litewsko-polskiego. Imię świętego szybko stało się jednym z najpopularniejszych i powszechnie czczonych. Co ciekawe, ówczesny król August II wybrał św. Jana Nepomucena, obok św. Stanisława i św. Kazimierza, na patrona kraju. W Wilnie powstało bractwo św. Jana Nepomucena, kilka świątyń nazwano jego imieniem, a w regionie Uteny można spotkać przeznaczone mu kapliczki. Powszechnie nazywa się go po prostu Janem.

Dzień św. Jana Nepomucena obchodzony jest 16 maja.  Uważa się go za patrona księży, rybaków, marynarzy, żeglarzy, flisaków, mostów i Czech, który chroni od nieszczęść związanych z wodą i powodzią. Wierzono, że św. Nepomucen pomaga ratować tonących, skazanych wyrokiem oraz niesprawiedliwie oskarżonych.W 1935 roku św. Nepomucen został ogłoszony patronem miasta Troki.

Artyści najczęściej przedstawiają tego świętego ubranego w białą komżę lub rokietę, tj. białą, szeroką szatę liturgiczną do kolan, którą noszą tylko wyżsi duchowni – prałaci, biskupi i kanonicy. Często w dłoniach trzyma on księgę, krucyfiks lub gałązkę palmy, która w religii chrześcijańskiej jest symbolem raju, męczeństwa i zwycięstwa ducha nad ciałem. Artyści przedstawiają jeszcze jeden atrybut Św. Jana Nepomucena, czyli aureolę z pięcioma gwiazdami. Jest to symbol, który według legendy miał się pojawić po zrzuceniu świętego z mostu na rzece Wełtawie.

Romantyczny park huśtawek w Trokach

Adres: ul. Karaimų 1A, Troki

Obok kaplicy św.  Jana Nepomucena  powstał przytulny, oświetlony lampkami park z huśtawkami. To ulubione miejsce troczan, zwłaszcza zakochanych par. Przyjemnie jest tutaj posiedzieć, podzielić się przeżyciami lub po prostu w ciszy  spoglądać na falujące jezioro.

Przez krótki okres czasu park napełnił się  romantyczną, pełną miłości energią. Ludzie mówią, że po zapadnięciu zmroku, siedząc na huśtawkach, można zobaczyć w wodzie swą przyszłość, miłość i rodzinę.

Czy tak jest naprawdę? Zapraszamy przybyć i przekonać się osobiście!

Kompleks zamkowy i inne zbudowania na półwyspie w Trokach

Adres : ul. Kęstučio 4, Troki, gmina Trakai, powiat trocki

Nieprzeciętnie piękne, usiane jeziorami, ziemie Trockie od dawna rozsławiają trzy zamki. Pierwszy, zamek w Starych Trokach, zbudowany przez księcia Giedymina, będący gniazdem rodzinnym Witolda Wielkiego, znajduje się około 4 km na południe od starego miasta w Trokach. Drugi zamek na wyspie w Nowych Trokach to arcydzieło architektury obronnej Wielkiego Księstwa Litewskiego z XV wieku. Razem z zamkiem na półwyspie w Trokach, były one świadectwem siły woskowej i gospodarczej ówczesnego państwa litewskiego.

Co ciekawe, gotycki zamek na jeziorze jest jedynym takim zamkiem nie tylko na Litwie, ale także w centralnej i wschodniej Europie! Natomiast zamek na półwyspie swoim rozmachem przewyższał zamek na wyspie i był największym zamkiem typu kasztelowego (zamkniętego) na Litwie w XV wieku. Wówczas nie tylko był większy, ale także ważniejszy od zamku zbudowanego na wyspie.

Z biegiem czasu, przeznaczenie zamku na półwyspie zmieniło się. Kiedyś była to rezydencja obronna o szczególnym znaczeniu dla wielkich książąt litewskich i ich synów. Później został on przekształcony w więzienie dla spiskowców przeciw państwu z wyższych sfer, a pod koniec XVII wieku urządzono w nim klasztor Dominikanów. Za cara mieściła się tu policja i sąd. Podczas II wojny światowej na zamku działało więzienie Gestapo, a po wojnie – więzienie KGB.

Obecnie zamek na półwyspie należy do Muzeum Historii w Trokach i został odnowiony oraz przystosowany dla ruchu turystycznego. W 2005 roku na zamku otwarto wystawę sztuki sakralnej, która obejmuje ponad 200 wyjątkowych eksponatów z życia kościoła. Każdy, kto spojrzy na wystawę, dowie się, czym jest monstrancja, ornat, albarello i nie tylko.

Góra Ofiarna to najwyższy punkt na półwyspie, jedno z tysiąca litewskich wzgórz zamkowych. Z góry wysokiej na 17 metrów, porośniętej lasami liściastymi, rozciąga się wspaniały widok na jeziora otaczające półwysep i gotycki zamek z czerwonej cegły na wyspie.

Jak głoszą legendy, nazwa wzgórza pochodzi od pogańskich rytuałów, które kiedyś odbywały się na nim. Podczas prac archeologicznych prowadzonych na wzgórzu w XIX wieku znaleziono dziurawą łyżkę. Według archeologa hrabiego Eustachego Tyszkiewicza, była ona używana podczas pogańskich obrzędów składania ofiar bożkom do czerpania krwi.

Co roku na terenie zamku na półwyspie organizowany jest festiwal kultury średniowiecznej, na którym panuje szczególna atmosfera czasów przeszłych. Gromadzą się wtedy tutaj mistrzowie starych rzemiosł, kupcy, rycerze, zespoły artystyczne, a czasami nawet czarownice. Wszyscy chętnie zapoznają zainteresowanych gości ze swoimi zajęciami.

Zamek na półwyspie

Istnieje niewiele źródeł pisanych o zamku na półwyspie w Trokach. Wiadomo, że zamek stał tutaj już pod koniec XIV wieku. Nazywano go także Zamkiem Dużym, był częścią kompleksu obronnego Trok i Wilna. Otoczony jeziorami Galwe i Łuka (albo Bernardynów), zamek posiada murowane umocnienia i przez pewien okres był dużo ważniejszy od bardziej znanego dzisiaj zamku na wyspie.

W XV wieku znaczenie Zamku Dużego zaczęło maleć. Ziemie zamkowe rozdzielono między możnych, a w samym zamku urządzono więzienie dla przeciwników państwa i jeńców wojennych. Mówi się, że później mieszkańcy miasteczka zaczęli rozbierać ściany zamkowe, aby pozyskać budulec w postaci cegieł i kamieni dla swoich domostw.

Zamek na półwyspie to jeden z największych zamków obronnych na Litwie. Dziedziniec w zamku takiego typu jest ogrodzony ścianami zamkowymi z otworami strzelniczymi, wieżyczkami i bramą. Zamki tego typu najczęściej budowano na terenach podmokłych lub trudno dostępnych.  Zbiorniki wodne, ostre zbocza, głębokie fosy i wysokie nasypy tworzyły poważne przeszkody dla wrogich wojsk, chroniąc zamek przed zdobyciem.

Czasy średniowiecza powracają

Co roku w połowie czerwca przez stare miasto w Trokach w kierunku zamku na półwyspie maszeruje pochód. Troki i zamek obronny odżywają podczas festiwalu średniowiecza. Przybywają tu najróżniejsi majstrowie, kupcy, rycerze, wykonawcy artystyczni i uliczni oraz rzesze widzów. Rozbrzmiewają dźwięki starodawnej muzyki i młotów kowalskich i odbywają się pokazy tańców i sztuk walki, a w powietrzu unoszą się zapachy egzotycznej kuchni. Wszystko to tworzy urokliwą atmosferę średniowiecznego zamku i miasta.

U podnóża wzgórza ofiarnego swoje wytwory rękodzieła prezentują różni rzemieślnicy: szewcy, jubilerzy, kaletnicy, rzeźbiarze i nie tylko. Garncarze w swoich pracowniach demonstrują, jak w średniowiecznych piecach wypalano sprzęty kuchenne, a z kory lipy robiono naczynia. Goście mogą sprawdzić swoje siły i zrobić coś własnymi rękoma np. wbić gwóźdź, podkowę, nawlec kryształowe korale, udekorować dzban w kwiaty, itp.

Główny akcent festiwalu to pokazowe walki rycerskie. Organizowane są turnieje walk zespołowych i międzynarodowe zawody strzelania z łuku. Wieczorem odbywa się wyjątkowy pokaz strzelania płonącymi strzałami! Odważniejsi goście festiwalu mogą sprawdzić swoją celność, rzucając siekierą do celu lub strzelając z kuszy czy łuku.

Ekspozycja sztuki sakralnej

Na terytorium zamku na półwyspie w Trokach, w byłej kaplicy Dominikanów, na zwiedzających czeka wystawa sztuki sakralnej. Tworzy ją około 200 interesujących eksponatów związanych z życiem kościelnym. Są to m.in. sprzęty liturgiczne, szaty liturgiczne i XVIII-wieczne dzwony kościelne. Nie brakuje w niej też dzieł sztuk plastycznych. Wśród licznych obrazów i rzeźb świętych można obejrzeć portret Witolda Wielkiego.

Pierwsi bracia dominikanie przybyli do Trok w XVII wieku. Gdy otrzymali ziemie na terenie zamku na półwyspie, zaczęli budowę klasycystycznego trójnawowego kościoła z dwoma wieżami według projektu A. Kossakowskiego i M. Knakfusa. Niestety, budowy nie zakończyli.  Dużo później, gdy przeorem klasztoru został doktor nauk teologicznych, Ludwik Głowicki, przebudowano nawy kościoła, a w 1822 roku kaplica została poświęcona i nadano jej tytuł św. Michała Archanioła.  Po upływie roku otwarto klasztor z 11 celami, zakrystią, jadalnią i kuchnią. Przy klasztorze działała szkoła.

W latach 2010-2012 wdrażano projekt przystosowania zamku na półwyspie w Trokach do ruchu turystycznego, a były klasztor dominikanów został wyremontowany. Powiększono i odnowiono także ekspozycję sztuki sakralnej.

Obecnie w kaplicy nie sprawuje się mszy świętych, chociaż dzięki otwartej wystawie ten zabytek kultury i historii odzyskał swój sakralny i artystyczny charakter.

Muzeum sztuki sakralnej

Adres : ul. Kęstučio 4, Troki, gmina Trok, powiat trocki

Wystawa sztuki sakralnej to oddział Muzeum Historii w Trokach, który został otwarty w 2005 roku na terenie zamku na półwyspie w Trokach, w byłej kaplicy Dominikańskiej. Zwiedzający mogą tutaj zapoznać się z ważnym dorobkiem sakralnym i artystycznym kościoła, obrazami religijnymi oraz przedmiotami życia codziennego zakonników.

Przestrzeń byłego zespołu klasztornego została przystosowana do wystawiania wartościowych eksponatów. Obecnie kolekcja sztuki kościelnej składa się z ponad 200 przedmiotów liturgicznych i wartościowych dzieł stuki wizualnej. Wśród nich znajduje się ozdobiona wizerunkiem Cudownego obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem monstrancja z XVIII wieku, unikalne wydawnictwa klasztoru Dominikanów z 1709 roku, kielich liturgiczny wykonany przez wileńskich złotników w drugiej połowie XVI wieku i inne obiekty sakralne związane z życiem kościoła: przedmioty liturgiczne, obrzędowe stroje kapłańskie, monety bite w rocznicę chrztu, publikacje kościelne, dystynktoria i pozostałe wartościowe eksponaty. Co ciekawe, wystawa obejmuje też albarelle, tj. naczynia aptekarskie używane w medycynie i ziołolecznictwie do przechowywania maści medycznych. W odremontowanej piwnicy pod kaplicą odbudowano fragment ówczesnej kuchni klasztornej, która obrazuje gospodarstwo domowe i przedmioty gospodarskie zakonników.

Obecnie w kaplicy nie sprawuje się mszy świętych, natomiast dzięki ekspozycji kaplica odzyskała swoje duchowe przeznaczenie.

Zakon Dominikanów i historia klasztoru

Zakon Kaznodziejski lub Dominikanów założył święty Dominik Guzman z Hiszpanii. Słowo „dominicanis” pochodzi z łaciny i znaczy „Psy Pana”, dlatego jednym z symboli zakonu został biały pies z czarnymi plamami, trzymający w pysku pochodnię. Wiodący kontemplatywny styl życia Dominikanie zakładają szkoły i uniwersytety, na których wykładają. Ich celem jest głoszenie ewangelii i słowa Bożego oraz nauka. Częste symbole Dominikanów to lilia, księga, różaniec, gwiazda i chleb.

Zamek na półwyspie zbudowany przez Wielkiego Księcia Litewskiego Kejstuta pod koniec XIV wieku był wówczas jednym z największych zamków typu zamkniętego na Litwie i dlatego często określało się go jako „zamek duży”. Jego przeznaczenie ciągle zmieniało się i z początku była to rezydencja książęca, później urządzono tu więzienie dla spiskowców pochodzących z wyższych sfer, a w XVII wieku zamek na półwyspie przeszedł w ręce zakonu Dominikanów.  

W drugiej połowie XVIII wieku zakonnicy zaczęli tutaj budować klasycystyczny trójnawowy kościół. Niestety, z powodu braku środków, powstało tylko jedno piętro do pierwszych okien. Na początku XIX wieku niedokończony obiekt został zrekonstruowany i przekształcony w klasztor i kaplicę. W 1822 roku kaplica została poświęcona i nadano jej wezwanie Świętego Michała Archanioła. Zespół klasztorny składał się z 11 cel, zakrystii, szkoły, dzwonnicy, jadalni z kuchnią, stajni oraz ogrodów i sadów zarządzanych przez zakonników.

Po powstaniach w latach 1863-1864 władza carska zamknęła klasztor i przekazała go do dyspozycji policji, która przekształciła go w areszt. W dwudziestoleciu międzywojennym w klasztorze znajdowało się archiwum sądowe i komisariat policji. Po zajęciu Wileńszczyzny przez wojska polskie znajdowała się tu siedziba policji granicznej, a po wojnie KGB i milicji, w której przetrzymywano więźniów politycznych.

Posesja zamku na półwyspie często była niszczona. Dopiero w latach 60-ych XX wieku zaczęto interesować się stanem zabytku. W 1990 roku częściowo odnowiono budynki, do których wprowadziła się administracja Muzeum Historii w Trokach. W 2005 roku otworzona ekspozycja w kaplicy klasztornej przywróciła ją do życia i nadała jej duchowy charakter.

Wystawa sztuki sakralnej

W wyremontowanej kaplicy w klasztorze Dominikanów urządzono wystawę sztuki sakralnej, dzięki której można zapoznać się z obrzędowymi szatami kapłańskimi i ich akcesoriami. Eksponowany jest tutaj ornat – najokazalsza i najważniejsza szata liturgiczna, która wyraża całą wszechobecną miłość Bożą i symbolizuje czystość duchową, prawdę oraz łaski otrzymane od Ducha Świętego. Ponadto, podczas wystawy można zobaczyć także między innymi sandały biskupie, wcześniej zwane kampadzi, oraz mitrę(obrzędowe nakrycie głowy biskupa szyte z najdroższych materiałów i noszone podczas specjalnych uroczystości).

Jednym z najważniejszych i najokazalszych przedmiotów używanych podczas obrzędów katolickich jest monstrancja. To przedmiot liturgiczny, w którym przechowuje się i czci Święty Sakrament. Z tego względu, monstrancje wykonuje się z metali szlachetnych i zdobi kamieniami szlachetnymi. Podczas wystawy można obejrzeć Melchizedeka(część monstrancji) oraz kielich liturgiczny, w którym poświęca się eucharystyczne wino i chleb podczas mszy świętej.

Podczas wystawy sztuki sakralnej można spotkać dużo różnorodnych dzieł sztuki. Wśród najbardziej znanych obrazów należy wymienić obraz pt. „Dominikanie czczą zmartwychwstałego Jezusa”, który wg. znawców sztuki ukazuje założyciela zakonu, świętego Dominika. Inne ważne obrazy to: „Święty Kazimierz” (patron Polski i Litwy, wywodzący się z dynastii Giedyminów) oraz portret Witolda Wielkiego.

Wystawa obfituje w rzeźby, które przedstawiają świętego Kazimierza, świętego Floriana (wybawcy od ognia, który jednym wiadrem ugasił płonący dom) oraz świętego Jana Nepomucena –patrona mieszkańców Trok i poszkodowanych przez wodę. Warto zauważyć, że na wystawiane jest także jedno z najrzadszych dzieł rzeźbiarskiej sztuki ludowej na Litwie pt. „Ostatnia wieczerza”.

Dzwony

Od pradawnych czasów dźwięk dzwonów symbolizuje wśród chrześcijan wyganianie złych duchów. Dzwony wiszące na wysokich wieżach zachęcają swoim dźwiękiem do modlitwy w towarzystwie innych wierzących, oznajmiają jakieś ważne wydarzenie lub biją na alarm. 

Rzemiosło odlewania dzwonów rozkwitło na Litwie już w XIV wieku, a najlepsze wyroby odlane przez doskonałego ludwisarza Jana Delamarsa z XVII wieku do dziś rozbrzmiewają pięknym głosem w wieży archikatedralnej Św. Piotr i Pawła, w klasztorze w Pożajściu, czy w innych dzwonnicach.

Niestety, po rozbiorze Litwy w XVIII wieku wojsko carskie zniszczyło dużo starych dzwonów. Sztuka ludwisarska podupadła, a dzwony zaczęto sprowadzać z Królewca, Rosji, Polski i Łotwy. Obecnie wystawa sztuki sakralnej umożliwia obejrzenie kilku XVIII- i XIX-wiecznych dzwonów odlanych w Wilnie, Prusach, Rydze i zachodniej Europie.

Góra Ofiarna

Adres : ul. Kęstučio 4, Troki, gmina Trok, powiat trocki

Obfitujący w jeziora i poprzecinany rzekami krajobraz rejonu trockiego wyróżnia się nie tylko pięknem przyrody, lecz także spuścizną kulturalno-historyczną. Na zachodnim brzegu jeziora Łuka (albo Bernardynów), na samym koniuszku półwyspu, leży Góra Ofiarna, która wzbija się na wysokość 17 metrów. Z tego wzgórza, obrośniętego rzadkimi gatunkami drzew liściastych, rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na linię brzegową jezior i zamek na wyspie w Trokach. 

Wzgórze określa się mianem wzgórza zamkowego, ponieważ na szczycie znajduje (bądź znajdował się) się zamek – można dostrzec nasypy wykonane z ziemi. Słowo zamek (lit. „pilis”) pochodzi od słowa sypać (lit. „pilti”). Góra Ofiarna to jedno z tysiąca wzgórz zamkowych, jakie znajdują się na Litwie. 

Głównym zadaniem wzgórza zamkowego była, jak sama nazwa wskazuje, obrona zamku i zabudowań wokół niego. Na szczycie wzgórza, na usypanym placu, gromadzili się okoliczni mieszkańcy albo wojsko, aby schronić się przed napaścią podczas bitwy. Plac na Wzgórzu Ofiarnym ma 45 metrów długości i 17 metrów szerokości! Funkcję obronną wzgórza dodatkowo zapewnia wykopana wokół niego fosa o szerokości 18 metrów i głębokości 3 metrów!

Zamek na półwyspie w Trokach i zespół obronny z Górą Ofiarną nie pojawiają się często w źródłach pisanych. Uważa się, że budowę zamku w XIV wieku zlecił Kiejstut. Podobno trwała ona około 20 lat. Warto tu dodać, że do momentu wybudowania zamku siedzibą książąt litewskich był zamek w Starych Trokach, znajdujący się 3 km od Trok.

W 2005 roku, rozporządzeniem Ministra Kultury Republiki Litewskiej, Góra Ofiarna stała się pomnikiem chronionym przez państwo. Obecnie u stóp tego wzgórza organizowane się różne imprezy plenerowe, np. święto średniowiecza, zawody jeździeckie, czy pokazy zabytkowych aut.

 

Pochodzenie nazwy góry

Wzgórze, na którym znajduje zamek na półwyspie w Trokach, od dawna określane jest Ofiarnym, lecz skąd wzięła się ta nazwa? To dopiero zagadka!

Jedna z legend głosi, że na tej górze składano ofiary pogańskim bożkom. W połowie XIX wieku wzgórze badał hrabia Eustachy Tyszkiewicz, który znalazł na nim dziurawą łyżkę. Zdaniem archeologa, używano jej do czerpania krwi podczas składania ofiar. Badający ten eksponat archeolodzy ustalili później, że nie jest on tak stary. Nie ma więc wiarygodnych źródeł, które potwierdzałyby, że wzgórze było w przeszłości miejscem składania pogańskich ofiar.

 

Wzgórze zamkowe – budowla obronna

Głównym zadaniem wzgórza zamkowego była obrona, więc zawsze starano się wykorzystać jego naturalne ukształtowanie terenu, które spełniało taką funkcję. Wzgórze otoczone rzekami lub mające strome zbocza posiada bardzo pożądane naturalne warunki do budowy zamku lub osady. 

Wysokość i stromość zboczy wzgórza to istotne cechy obronne przyszłego zamku. Pozostałe były osiągane poprzez dodatkowe nasypy lub wykopane ludzką ręką fosy. Faktycznie, wspięcie się na 17-metrową, stromą Górę Ofiarną równa się niemałemu wyczynowi. Na szczęście, dzisiaj pomagają w tym schody od strony południowej wzgórza, z których przed oczami ukazuje się piękny widok.

Warto dodać, że na Litwie trudno znaleźć wzgórze zamkowe, które zachowałoby swój oryginalny wygląd. Często trzeba posiłkować się wyobraźnią, aby jej oczami „zobaczyć” wysokie nasypy, głębokie fosy, czy strome zbocza. Niektórym gościom udaje się też wyobrazić ciężar broni i zbroi rycerskiej spoczywającej na barkach rycerza – mogła ona ważyć do 40 kilogramów.

 

Zamek na półwyspie

Budowę zamku w połowie XIV wieku zlecił Wielki Książę Litewski Kiejstut. Za czasów słynnego średniowiecznego władcy Litwy – Witolda – w XV wieku zamek na półwyspie w Trokach, inaczej zwany Dużym Zamkiem, był jedną z rezydencji wielkiego księcia. Zamek stanowił nierozdzielną część kompleksu obronnego miasta Trok i stolicy w Wilnie. Po śmierci Witolda Duży Zamek stał się rezydencją księcia Bolesława Świdrygiełły i Zygmunta Kiejstutowicza.

Na przestrzeni wieków książęta doprowadzili teren zamku do zaniedbania, a jego przeznaczenie zmieniono. Na początku XVI wieku zamek na półwyspie pełnił rolę więzienia. Trzymano w nim posłów wielkiego księcia moskiewskiego i innych spiskowców wyższego pochodzenia. Ostatecznie, w 1655 roku, zamek na półwyspie został zburzony. Po dwóch stuleciach, pod koniec XIX wieku wszczęto prace archeologiczne i próby odbudowy kompleksu obronnego.

 

Święto Średniowiecza

Święto odbywające się latem u podnóży Wzgórza Ofiarnego przyciąga każdego roku tysiące gości. To wyjątkowe wspomnienie czasów średniowiecznych przenosi nas do miasta rodem ze średniowiecza. Wśród gwarów tłumów można spotkać tu kupcówi rzemieślników sprzedających wyroby garncarskie, kowali, rzeźbiarzy, jubilerów i innych mistrzów rękodzieła. Specjalnie na to święto dostępna jest mennica monet, w której można wybić sobie pamiątkową kopię starodawnej monety.

W kuchni polowej na gości festiwalu czekają tradycyjnie obfite i oryginalne potrawy, przechodniów zabawiają uliczni artyści, rycerze demonstrują swoją odwagę i zręczność, rozbrzmiewają się dźwięki zespołów muzycznych, a z kuźni dochodzą odgłosy kucia –wszystko to potrafi oczarować duchem przeszłości, jak również szczególną atmosferą średniowiecznego zamku i życia miejskiego.  

 

 

Zwierzyniec Witolda Wielkiego

GPS: 54.64633, 24.94148

Polowanie w średniowieczu było nie tylko sposobem spędzania wolnego czasu szlachty, ale także formą komunikacji politycznej i koniecznością gospodarczą. Główne zdobycze łowieckie  wędrowały na stoły i do beczek Wielkiego Księcia Litwy. Dziczyzna przez dłuższy czas pozostawała podstawowym elementem diety dworu władcy. Część trofeów trafiała do zwierzyńca książęcego, który był integralną częścią dworu monarchy. Zgodnie z niepisanymi zasadami wartość i liczba ofiarowanych jastrzębi odzwierciedlała rangę obdarowanej osoby oraz stosunki polityczne między stronami zaangażowanymi w akt darowizny.

Wielki Mistrz posiadał okazały zwierzyniec, który zaopatrywał dwory władców innych krajów europejskich w egzotyczne zwierzęta. Gilibert de Lannoy, podróżnik i dyplomata z Flamandii (1392-1462), widział zwierzyniec Witolda w Trokach w styczniu 1414 r., . W swych notatkach zaznaczył dwie ciekawostki warte uwagi.

Jedną z nich był książęcy zwierzyniec w lesie za jeziorem, pierwszy tego typu w Europie Wschodniej: „W Trokach jest ogrodzony zwierzyniec. W nim są wszelkiego rodzaju dzikie zwierzęta i zwierzęta łowieckie, które rozmnażają się w lasach, takie jak dzikie woły zwane żubrami, a także duże konie zwane mułami i inne”. Chlubą był przez jakiś czas, prawdopodobnie, lew, którego w 1408 roku Wielki Mistrz Zakonu przekazał w darze Witoldowi.

W zamian za to Witold przekazał w następnym roku cztery żywe tury, jak podaje skarbnik zakonu. W 1416r. Jagiełło i Witold wysłali „wielkiego zwierza” (tak nazwał go Ultrych Richental, kronikarz soboru) królowi Rzymu Zygmuntowi Luksemburskiemu na zwołany sobór w Konstancji. Przewidując, że nie dotrze żywy zwierz do dworu Zygmunta, żubr został „posolony we własnej skórze”, cytata Richentala. Pompatycznie przy udziale heroldów Zygmunt przesłał tego olbrzyma z Konstancji dla króla Anglii.

Ulica Karaimska

GPS: 54.64501, 24.93580

Karaimi – najmniejsza mniejszość narodowa, mieszkająca w Trokach. Wyznawcy religii karaimskiej, Karaimi etnicznie są pochodzenia tureckiego. Język karaimski należy do kipczackiej gałęzi języków tureckich. Mimo że Karaimi osiedlili się na Litwie już ponad 600 lat temu, ich kultura nadal wykazuje wiele orientalnych cech.  Historia Karaimów na Litwie jest ściśle związana z Wielkim Księciem Witoldem, który to w XIV w. przywiózł z Krymu na Litwę kilkaset rodzin karaimskich. Wielki Książę osiedlił ich blisko siebie, pomiędzy dwoma zamkami, jako wojskowych, sumiennych i wiernych sług nadając im przy tym przywileje i ziemie. Dzisiejsza ulica karaimska to zespół  urbanistyczny drewnianych parterowych domków z XIX w. Charakterystyczną jest ściana frontowa domów, która zwykle ma trzy okna: jedno dla Boga, drugie dla Witolda, trzecie dla domowników.

Dawna poczta Imperium Rosyjskiego

Adres: ul. Karaimų 5, Troki

Obok byłego Placu Targowego, przy skrzyżowaniu ulic Karaimów i Kiejstuta, stoi błękitny budynek starej poczty. Na początku XIX wieku ten dom wybudowali dominikanie, którzy mieszkali w pobliżu – na zamku na półwyspie. To typowy dla tego okresu dom z drewnianych bali, który dodatkowo jest symetryczny, jednopiętrowy i obity deskami w pozycji pionowej.

Mniej więcej po 50 latach klasztor dominikanów zlikwidowano, a budynek należący do nich przeszedł w ręce policji okręgu trockiego. Zaraz po tym zadomowiła się w nim poczta Cesarstwa Rosji. Przez prawie sto lat działał tu oddział poczty i telegrafu rejonu wileńskiego (do 1960 roku), urządzono także archiwum, a w pięciu pomieszczeniach mieszkali pracownicy poczty.

Obecnie w budynku znajduje się Dyrekcja Trockiego Historycznego Parku Narodowego. Osoby zainteresowane architekturą mogą obejrzeć budynek z zewnątrz.

Muzeum Narodu Karaimskiego im. S. Szapszała

Adres: Ul. Karaimų 22, Troki

Od 7 lipca 2021 r. muzeum jest nieczynne z powodu remontu i renowacji ekspozycji.

To jedyne w Europie odzwierciedlenie kultury i historii narodu, który przesiedlił się na Litwę z Krymu 600 lat temu. Karaimska wystawa etnograficzna została otwarta w 1967 roku. Przedstawia ona historię, życie i zwyczaje narodu karaimskiego.

Iniciatorem założenia muzeum był Haji Seraya Chan Szapszał, znany naukowiec i kolekcjoner, słynny działacz wspólnoty karaimskiej, badacz kultury narodów Wschodu,  żyjący na przełomie XIX i XX wieku. W 1927 r. na Zjeździe Karaimów w Trokach został on wybrany na przewodniczącego gminy oraz nadano mu tytuł hachan, czyli tytuł najwyższego duchownego Karaimów. Wraz z otrzymaniem tytułu hachan S. Szapszał rozpoczął kolekcjonowanie eksponatów kultury duchowej i materialnej Karaimów i innych spokrewnionych narodów, mając na celu założenie muzeum.

Z biegiem czasu marzenie urzeczywistniało się i w 1938 r. Rząd Polski przeznaczył 33 000 złotych na budowę Muzeum Karaimskiego w Trokach. Pod kierownictwem architekta J. Borowskiego rozpoczęto budowę muzeum, w której czynny udział brali Karaimi. 6 lipca 1938 r.  odbyły się uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego, w nich uczestniczyli przedstawiciele władz i społeczeństwa z Wilna i Trok. Jednak w 1939 r. prace budowlane przerwała II Wojna Światowa i cała kolekcja pozostała w mieszkaniu S. Szapszała w Wilnie. W mieszkaniu zbiory były przechowywane do początku 1951 r.

W 1951 r. wszystkie eksponaty przekazano Litewskiej Akademii Nauk oraz Litewskiemu Muzeum Narodowemu. Marzenie S. Szapszała jednak spełniło się i w 1967 r., kiedy otwarto pierwszą Karaimską Ekspozycję Etnograficzną w Muzeum Historycznym w Trokach, złożyły sie na nią zbiory zgromadzone przez S. Szapszała . 28 grudnia  2011 r. dla uczczenia 50 –  tej rocznicy śmierci S. Szapszała , jego imieniem nazwano muzeum.

Szkoła karaimska

Adres: Ul. Karaimų 28, Troki

W tamtym czasie język karaimski cieszył się dużym zainteresowaniem różnych chirurgów naukowych ze względu na jego fonetykę, gramatykę i słownictwo. Jednak ani uwaga, ani lekcje prawnicze nie zmieniły drastycznie sytuacji – Litwa pozostała jedynym miejscem na świecie, gdzie nadal mówi się językiem karaimskim, ale dziś językiem karaimskim posługuje się głównie starsze pokolenie. Od 2018 roku 30 osób nadal mówi po karaimsku. Znajduje się w Światowym Atlasie Zagrożonych Języków UNESCO.

2008 9 października W Trokach duchowny karaimski Hazzan poświęcił odbudowany budynek, w którym mieściła się szkoła karaimska i ośrodek religijny. Stał się ciekawym rozwiązaniem architektonicznym: biały łabędzi dom z trzema poziomami dachów, lekko opadającymi od strony ulicy w kierunku jeziora Totoriškės. Każda część domu ma osobne wejście. Budynek otoczony jest rzadkim płotem z desek. Ten piękny budynek jest jak wizytówka wszystkich innych karaimskich domów z trzema oknami od strony ulicy. Po wejściu do wnętrza szczególną uwagę przykuwa wnętrze XVIII-wiecznej hali: ściany wykonane z naturalnych bali, sufity z balkonami, starożytne światła powszechne we wsiach, imitujące lampy naftowe - wszystko pachnie starożytnością.

Co ważne, starania Karaimów o zachowanie ich języka nadal się opłacały, gdyż używanie go nie tylko w gospodarstwie domowym, ale także w liturgii sprawiło, że język ten zachował swoje bogactwo, odrębność i generalnie przetrwał do dziś. Ponadto co roku w Trokach odbywa się międzynarodowy obóz językowy Karaimów, który gromadzi Karaimów lub ich potomków z całego świata. Celem jest w ten sposób zachowanie kultury i języka karaimskiego oraz promowanie zachowania wartości kultury karaimskiej, świadomego zainteresowania językiem karaimskim, a tym samym rozszerzenie jego istnienia w nowoczesnych warunkach.

Karaimska kienesa

Aders: Ul. Karaimų 30, Troki

Sanktuaria karaimskie można obejrzeć tylko od zewnątrz lub wirtualnie.

https://bit.ly/3C3XDSG

Nazwa kienesa wywodzi się od arabskiego słowa kanisa – kościół. Jednak nie jest to tylko dom modlitewny, kienesa posiada wyższy status duchowy, więc mogą w niej odbywać się tylko obrzędy religijne. Wiara karaimska (karaizm) jako odrębna religia ukształtowała się w VIII wieku na terenie Mezopotamii (Irak). Wiadomo, że Karaimi uznają Stary Testament bez żadnych jego komentarzy lub uzupełnień, ponieważ zasady Pisma Świętego rządzą życiem moralnym i duchowym Karaimów.

Pierwsza kienesa trocka została zbudowana w końcu XIV wieku, kilkakrotnie była burzona,  płomienie ognia niszczyły budynek do fundamentów i znów była odbudowywana. Po ostatnim pożarze w 1824 r., kiedy ponownie spłonął dom modlitewny, społeczność karaimska miała zamiar wybudować murowaną kienesę, lecz z braku środków odbudowano drewnianą, która przetrwała do dziś. W okresie międzywojennym kienesa w Trockach była kilkakrotnie przemalowywana, jednad jej integralność architektoniczna i plan nie uległy zmianie, więc nadal odpowiada projektowi rekonstrukcji architektonicznej Michaiła Prozorowa. W czasach sowieckich karaimska kienesa w Trokach była jedyną oficjalnie działającą świątynią karaimską w całej Europie, chociaż od szóstego dziesięciolecia XX wieku wierni nie mieli możliwiości w niej się modlić.

Warto zaznaczyć, że kienesa w Trokach ma wyjątkowe wnętrze, które zapewne wielu zwiedzających mile zaskoczy. Unikatowy objekt dziedzictwa architektury drewnianej o dwóch kondygnacjach odzwierciedla cechy karaimskiej architektury i wystroju wnętrz. Na czterech ścianch budynku przy samym gzymsie dachu znajduje się dziesięć okien zaokrąglonych w kształcie łuku i ozdobionych witrażami.Na ścianie fasadowej są trzy okna, jak w tradycyjnych domach karaimskich, które są przy ulicy w pobliżu sanktuarium. Budynek ma kształt kwadratu. Dach kienesy jest blaszany, nad nim wznosi się niewielka,  czworoboczna wieżyczka z czterema oknami  na wszystkie strony świata. Wieżyczka, mająca kiedyś pełnić funkcje latarni, jest kryta blachą z figuralnym szpikulcem i małą kulą na jego wierzchołku.

Interesujące jest to, że w wystroju wnętrza świątyni przeplatają się ornamenty geometryczne i roślinne oraz motywy typowe dla karaimskiej sztuki ludowej. Podłogi, zazwyczaj, we wszystkich pomieszczeniach wysłane dywanami.

W  Wielkiej Sali są  dwa rzędy ławek z podwyszonymi oparciami. Karaimi posiadają wspaniałą tradycję: każdy, kto modli się w kienesie, ma miejsce, w którym od wieków modlili się jego przodkowie.

Wewnątrz kienesa jest podzielona na trzy przestrzenie: przedsionek, w którym wszyscy wierni gromadzą się przed nabożeństwem. Dalej znajduje się główna sala modlitewna dla mężczyzn, w niej – ołtarz, wejść do sali można z przedsionka przez trzy wejścia. Tradycyjne ołtarze w kienesach były wykonywane z drewna cyprysowego, to podkreślało południowe pochodzenie narodu. Ołtarz w kienesie w Trokach sklada się z trzech poziomów, jest bardzo bogato zdobiony. Pierwszy jest najszerszy. Jego obydwa boki ozdobione są czterema pozłacanymi pilarami, których kapitele stanowią podstawę drugiego węższego poziomu ołtarza, również ozdobionego w tym samym stylu, ale z czterema niższymi pilastrami. Między nimi są dwie tablice Dziesięciu Przykazań Bożych. Tablice są obramowane złotymi promieniami. Na górnym poziomie – dwa niewysokie filary w tym samym stylu podtrzymują boczne, drewniane ozdobione licznymi rzeźbami kapitele, przypominające swoją formą skrzydła. W centrum znajduje się cytat biblijny:,,Oko Boga ma w opiece wierzących“.

Z Wielkiej Sali prowadzą schody na balkon, przeznaczony dla kobiet, z którego one mogą obserwować, co się dzieje w Sali Wielkiej. Przed wejściem na galerię kobiety powinny przyklęknąć w Wielkiej Sali twarzą zwróconą ku ołtarzu. Na pierwszej kondygnacji w świątyni jest ławka dla kobiet, które nie mogą wejść na balkon. Mężczyźni przed nabożeństwem wchodzą do Sali Wielkiej za duchwnym. Mężczyźni i kobiety modlą się oddzielnie. Wszyscy wierzący w kienesie muszą mieć nakrycie głowy.

W prawym narożniku przedsionka do ściany przymocowana umywalka do obmycia rąk przed nabożeństwem. Teraz ten historyczny element pełni funkcję dekoracyjną.

Największe wrażenie sprawia pomalowana na niebiesko ośmiokątna kopuła w kienesie,  tworzy ona obraz nieba, jej tło usiane stylizowanymi płatkami, przypominającymi gwiazdy, a w centrum – złota rozeta, symbolizująca słońce.

Zgodnie ze wszystkimi tradycjami, Karaimi swe święta  obchodzą według kalendarza księżycowego. Karaimi świętują sobotę, dzień Nowiu Księżyca (pierwszy dzień każdego miesiąca), obchodzą coroczne święta oraz przestrzegają post.

Wyspa Krowia, Karaimka lub Kapuścianka

GPS: 54.64963, 24.93323

W pobliżu Zamku na Wyspie w Trokach znajduje się wyspa Krowia, Karaimka lub Kapuścianka, którą most łączy z miastem i zamkiem. Wyspa  ma aż trzy różne nazwy ze względu na niezwykłe historie. Nazwa Krowia wskazuje, że kiedyś na niej było pastwisko i Karaimi wypasali tu krowy. Mieszkańcy wówczas  widzieli płynące na wyspę krowy, konie, kozy zaś przewożono na łodziach.

Nazwa Karaimka przypomina nam, że za czasów Witolda znajdowali się  tutaj  karaimscy żołnierze, strzegący dojścia do Zamku na Wyspie w Trokach. Ten fakt potwierdza, że na tej wyspie  była straż przednia . Brak  informacji o istniejących tam zabudowaniach  – wiadomo tylko, że w 1520 roku na wyspie znajdował się dwór, nabyty przez Jana Sapiehę. Do niego  również należała położona obok Wyspa Kapliczna.

Trzecia nazwa – Kapuścianka. Karaimi sadzili na niej kapustę, oni umiejętnie uprawiali warzywa oraz wykorzystywali je w swej kuchni. Szczególną popularnością cieszyła się kapusta, która była składnikiem różnych potraw karaimskich. Na przykład, do kibinów dodaje się drobno posiekaną świeżą kapustę, aby potrawa była bardziej soczysta. Kibiny (w języku karaimskim „kybyn”, w liczbie mnogiej „kybynlar”;  pierogi) -to jedne z najbardziej znanych dań karaimskich na całym świecie.

 

Pomnik Witolda Wielkiego na Wyspie Karaimskiej


Witold Wielki jest jedną z najsłynniejszych osobistości w historii Litwy. Za jego panowania Wielkie Księstwo Litewskie rozciągało się od Bałtyku do Morza Czarnego.

16 lipca 1994 r. z okazji rocznicy bitwy pod Grunwaldem na wyspie na Jeziorze Galwe w drodze do zamku Klub Witoldów na swym  zjezdzie postanowił upamiętnić Witolda Wielkiego, wznosząc mu dębowy pomnik dłuta artysty ludowego Ipolitasa Użkurnisa.

 Wielki Książę Litewski Witold tkwi w sercach troczan i Karaimów. Po imponującym zwycięstwie nad Morzem Czarnym Witold, wracając z Krymy, sprowadził na Litwę prawie 400 rodzin Karaimów i osiedlił ich w starej stolicy Trokach. Dzielni rycerze mieli chronić zamek przed atakami Krzyżaków, reszta – uprawiać ziemię, zajmować się  ogrodnictwem.

Z jakiego powodu Witold sprowadził Karaimów niewiadomo. Istnieje kilka wersji: jedna mówi, że była to kontrybucja za przegraną wojnę, inna twierdzi, że książę był pod wrażeniem karaimskich żołnierzy walczących dzielnie po stronie chana, więc przekonał ich, by osiedlili się na mało zaludnionych terenach i strzegli zachodnich granic. Z pozostałych dokumentów można wywnioskować, że do wojska księcia należał półk karaimski. Wielu Karaimów odbywało służbę wojskową w późniejszych czasach. Połączony półk Tatarów i Karaimów brał udział w bitwie pod Grunwaldem.

Karaimi byli tak dobrymi żołnierzami, prawdopodobnie, dlatego, że tradycje wojskowe w społeczeństwie karaimskim zawsze były żywe. Nawet herb Karaimów przedstawia dwurogową włócznię zwaną senek wraz z kałkanem (tarczą). Warto zaznaczyć, że w języku karaimskim zachowała się terminologia wojskowa, którą inne ludy tureckie zastąpiły zapożyczeniami.

Interesujące jest to, że Karaimi po osiedleniu się na Litwie utworzyli odrębną społeczność zwaną dżymat. Statut prawny społeczności karaimskiej  oraz poszczególnych jej członków regulowały przywileje nadane  przez władców.

Pierwszym aktem, potwierdzającym statut Karaimów na Litwie, jest przywilej nadany przez Kazimierza Jagiellończyka w 1441 r., który przyznał trockim Karaimom takie same prawa magdeburskie jak dla Wilna, Trok i Kowna. Karaimi otrzymali prawo do samorządu, kierowanego samodzielnie, wójta wybierali pośród własnej społeczności i podlegali tylko swojemu wójtowi, a ten z kolei –  samemu władcy. Prawa te zostały rozszerzone przez innych władców litewskich, dzięki czemu Karaimi w Trokach byli pod opieką i ochroną państwa.

W legendach Witold przedstawiony jest jako mądry, śmiały, szlachetny, potężny władca. Karaimi nazywają Wielkiego Księcia Litewskiego Vatat Biji, czyli „Król, miażdżący wrogów”. Stosunki Wielkiego Księcia Litewskiego Witolda i Karaimów zawsze były poprawne, książę cieszył się szacunkiem wsród Karaimów, do dzisiaj często w domach Karaimów są portrety Witolda. W opowieściach Karaimów nie tylko Witold ma aureolę świętości, ale także jego koń, któremu przypisowano  cudowną moc.

 Legenda o cudownym koniu Wielkiego Księcia.

Opowiada ona, że powódź zagrażała  zalać domy karaimskie. Przerażone kobiety Karaimki popłynęły łodzią prosić o pomoc księcia Witolda, ponieważ ich mężowi byli na wyprawie wojennej, a one same były bezradne w walce z żywiołem. Po wysłuchaniu ich błagania Witold obiecał pomóc i wkrótce jego koń pomknął na ulicę Karaimską, wypił całą wodę i taki sposób uratował ludzi przed powodzią.  Zdziwienienie ludzi nie miało granic, łzy radości napłynęły im do oczu. Kobiety z modlitwą na ustach wróciły do ​​domu,  chwaliły księcia i jego cudownego konia. Koń zaś był wydęty jak ogromna góra, pod jego ciężarem uginał się nawet most. Poszedł koń za miasto w kierunku pól karaimskich. W miejscu, gdzie się zatrzymał by odpocząć, powstało Zgniłe Jezioro (Czirik Giol), wciąż przypominające magicznego konia.

Zamek na wyspie w Trokach

Adres : ul. Karaimų 43C (jezioro Galwe, wyspa zamkowa), Troki, gmina Trok, powiat trocki

Troki przyciągają gości swoim wyjątkowym krajobrazem krainy jezior i średniowiecznym kompleksem zamkowym, który został przywrócony do życia w ubiegłym stuleciu. Zamek w Starych Trokach, zamek na półwyspie w Nowych Trokach i zamek na wyspie stanowią wizytówkę tego regionu, która odzwierciedla nie tylko spuściznę materialną (architektoniczną), ale także duchową, narodu litewskiego. W powstającym państwie Troki były bowiem jednym z najważniejszych centrów politycznych i wojskowych. 

Zamek, zbudowany na przełomie XIV i XV wieku na jednej w wielu wysp na jeziorze Galwe, leży w bardzo strategicznym miejscu, otoczonym dookoła wodą. Co ciekawe, podczas budowy zamku, poziom wód w jeziorze był ponad 2 metry wyższy niż obecnie, a dzisiejsza jedna wyspa w przeszłości składała się z grupy trzech wysepek.

Prace budowlane rozpoczęto za panowania wielkiego księcia litewskiego Kiejstuta, a dokończył je jego syn Witold, który zmodyfikował oryginalny projekt, wzmacniając go i modernizując. W ten sposób powstał nowy gotycki zamek murowany, który łączył funkcje obronne i rezydencyjne. Witold Wielki w 1409 roku przeniósł tutaj stolicę kraju. To właśnie w tym miejscu przechowywano Metrykę Litewską oraz skarb państwa. Kamienny zamek, wykończony czerwoną cegłą, przez długie lata stanowił rezydencję książąt i centrum życia kulturalnego. Witold zmarł w nim 27 października 1430 roku.

Zamek na wyspie w Trokach składa się z prostych budowli bez zbędnych zdobień, które wyrażają najbardziej zaawansowane pomysły fortyfikacyjne XV wieku. Często nazywany skarbem architektury obronnej średniowiecza, był jedynym zamkiem wodnym we wschodniej Europie. 

Na tym zamku na wyspie urzędowali wszyscy książęta Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dopiero Zygmunt August zerwał z tradycją i przeniósł się do zamku w Wilnie położonego u stóp Góry Giedymina.

W 1951 roku rozpoczęto archeologiczne prace badawcze na szeroką skalę, a w 1962 roku w odnowionym zamku urządzono Muzeum Historyczne w Trokach. Oprócz stałych wystaw, na dziedzińcu i na korytarzach zamku odbywają się zawsze jakieś wystawy, konferencje, festiwale muzyczne i spektakle. Już do tradycji należą takie imprezy, jak „Dni rzemiosła starodawnego” czy wieczory historyczne Uniwersytetu Witolda Wielkiego. Ponadto, dzieci oraz dorośli mogą skorzystać tu z różnych programów edukacyjnych. Jak za starych, dobrych czasów, na zamek na wyspie przybywają dystyngowani goście z zagranicy: królowie, prezydenci, ministrowie i ambasadorzy.

Muzeum w zamku na wyspie

Od 1962 roku w głównym korpusie zamku działa wystawa Muzeum Historycznego w Trokach, dzięki której zwiedzający mogą pospacerować po zamku i obejrzeć jego surowy wystrój wnętrz oraz mnóstwo ciekawych eksponatów. Goście mają również możliwość zapoznania się z wyjątkową historią miasta, jego zamku i tej ziemi. Dodatkowe 16 sal wystawowych otwarto w innej części zamku zwanej kazamatami – jest to rodzaj fortyfikacji chroniącej przed ogniem artyleryjskim. W salach po kazamatach można obejrzeć wiele kolekcji sztuki użytkowej: fajki, zegary, meble, porcelanę i wyroby ze szkła oraz kości. Wśród nich znajduje się dużo monet, medali, pradawnych map, trofeów myśliwskich i wiele innych ciekawostek z czasów średniowiecza. Obecnie w magazynach muzealnych zgromadzono prawie 400 tysięcy eksponatów!

 

Jezioro Galwe

Adres: ul. Karaimų 53B, Troki

Wszystkie jeziora w Trokach są urocze, ale żadne nie dorównuje wspaniałemu Galwe. Jest to jedno z największych jezior w regionie trockim i jedno z najgłębszych na Litwie. Jego brzegi są wyrzeźbione licznymi zatoczkami, upiększa go 21 wyspa. Jezioro słynie z legend: o założeniu Nowych Trok, budowie zamku, zatopionym skarbie księcia Kiejstuta i inne.
W północnej części jeziora znajdują się imponujące zgromadzone wyspy, mające więzi z dawną religią litewską: wyspa Alka, Brama Alka i Święta Głębia.
Jedna z najciekawszych i najbardziej przerażających historii dotyczy pochodzenia nazwy jeziora. Według etymologii ludowej, nazwa jeziora Galwe pochodzi od słowa "głowa". Ta interpretacja wiąże się z historią, że dwa razy do roku składano mu w ofierze ludzkie głowy: żeby jesienią jezioro zamarzło lub żeby wiosną na nim roztopił się lód.
W 1923 r. wydarzyła się rzecz niesamowita – pewien rybak na mieliźnie między wyspą Zamkową i Łazienną wydobył z wody dwie wyjątkowe głowy (7×11 cm i 6,5×8,9 cm). Podobno, ludzie unikali kary jeziora i szukali sposobów na uniknięcie okrutnego losu – zamieniali głowy, przeznaczając w ofierze rzeźbione kamienne. Obecnie kamienne głowy są  przechowywane w Muzeum Historii w Trokach.
Inna historia mówi, że ostatni wielki kaplan pogański Litwy Kriwiu Kriwajtis  siedzi w otoczeniu kapłanek w ogromnej sali pod zamkiem w pobliżu czarnego ołtarza ofiarnego. Po przyjęciu chrześcijaństwa nie pozostało mu miejsca na Litwie, przeniósł się on do lochów pod wyspą. Wiadomości przynoszą mu topielce. Kriwis uważnie wysłuchuje topielców, następnie zasypuje ich   kamieniami i znów panuje śmiertelna cisza aż do przybycia następnego nieszczęśliwego. Z tego powody ludzie po utonięciu nigdy nie wypływają na powierzchnię jeziora Galwe.
Pozostaje tylko oczekiwać, jakie nowe tajemnice ujawnią zagatkowe wody Galwe.

Most Karaimski

Adres: Ul. Karaimų 57A, Troki
GPS: 54.65002, 24.92693

W zródłach historycznych mosty w Trokach są wymieniane dosyć późno, dopiero w XVI wieku. Ich  historię warto poznać i zapamiętać. Pierwsze informacje o Moście Karaimskim, czyli tzw. Moście Żelaznym, łączącym przesmyk między Jeziorem Galwe i Totoriszkes, pochodzą z 1515 roku, gdy  wojewoda Trok A. Astik wykupił obok mostu dwa dwory. Ten most jest również opisany w 1570 roku, kiedy Zygmunt August nadał Trokom prawo magdeburskie.

W Trokach, podobnie, jak w całym Wielkim Księstwie Litewskim, od XVI wieku  mieszkali ludzie różnych narodowości i wyznań (Litwini, Karaimi, Tatarzy, Rosjanie i inni) , z tego powodu miasto zostało podzielone  na tereny, zamieszkiwane przez te narody.

Przekazy ustne świadczą, że część karaimska zajmowała terytorium „od słupa do mostu”. Jest to część miasta od  kaplicy św. Jana Nepomucena (Karaimi nazywają kaplicę „słupem”, widocznie, dlatego, że w ich religii nie ma świętych) do Mostu Karaimskiego lub Żelaznego przez przesmyk między Jeziorem Galwe i Totoriszkes.

W nowym przywileju nadanym przez Zygmunta Augusta zapisano, że po zawaleniu się mostu na Jeziorze Galwe od strony Kowna (czyli na północnym krańcu miasta) mieszkańcy muszą go odbudować sami. W ramach rekompensaty za środki wydane na budowę mostu miasto otrzymało prawo pobierania opłaty mostowej: pieniążek za każdy przejazd jednokonny i dwa pieniążki za przejazd dwukonny; tylko „warstwa rycerska” była zwolniona od opłaty. Zebrane środki zostały użyte w 1584 roku na  odbudowę mostu północnego.

W 1611 r. mieszkańcy Trok zaczęli prosić o zgodę na podwyższenie opłaty mostowej, ponieważ na jego naprawę są potrzebne pieniądze. Prośba została uwzględniona i za jednokonny wóz pobierano dwa pieniążki, a zebrane środki przekazywano, zgodnie z ustaleniami, na remont mostu, aby kupcy, podróżujący między Wilnem a Kownem, nie ponosili strat. Warto zauważyć, że ta prośba została złożona nie na próżno. To świadczy, że wcześniej ustalona opłata była niewystarczająca, prawdopodobnie, ze względu na spadek liczby kupców, podróżujących przez Troki. W przeciwnym razie kolejne instrukcje władcy nie byłyby powtarzane na okrągło. Na przykład, w 1620 roku Zygmunt Waza nakazał kupcom z Kowna, Wilna i znad Niemna podróżować tylko przez Troki, nie podporządkowujący sie temu zostaną ukarani.

Z biegiem czasu utrzymanie mostu stawało się coraz trudniejsze, gdyż przesmyk między Jeziorem Galwe i Totoriszkes stawał się coraz szerszy, most stał się sprawą wszystkich mieszkańców.

Drewniany most spróchniał i żeby zapobiec nieszczęściu jego część została rozebrana. W 1833 r. rozpoczęto projekt budowy nowego mostu.

Jak wspomniano, Most Karaimski wciąż był nazywany Mostem Żelaznym, ale fakt, że tak często trzeba go było naprawiać, mówi inaczej. W 1845 r. korespondent ,,Syreny ze Źródeł w Druskienikach” zastanawiał się, dlaczego most w Trokach posiada nazwę Żelazny – możliwie, tylko dlatego, że do jego budowy użyto trochę żelaza, gdyż nowo wybudowany most nazwiać Mostem Żelaznym nie ma sensu– odpowiedział.

W 1863 roku armia carska, broniąc się przed powstańcami, całkowicie zdemontowała most. Po kilku latach, w 1868 roku w puszczy wyrąbano drzewa, przeznaczone do odbudowy mostu, lecz do 1871 roku nie były one przywiezione i teren pozostawał pusty.

Uważa się, że most odbudowano dopiero kilka lat później, ażeby nie był tak długi, z obu jego stron usypano wały. Wówczas droga do Kowna prowadziła wzdłuż zachodniego brzegu Jeziora Totoriszkes.

Obecnie krótki, wysoki, solidny most został zbudowany w czasach sowieckich po wykonaniu niwelacji. Stary niski, długi, drewniany most pozostał jedynie w pamięci starszych mieszkańców.

Pola Królewskie lub Karaimskie

GPS: 54.65775, 24.89642

Nazwa pojawiła się w XIV wieku. Po przybyciu na Litwę karaimscy żołnierze kontynuowali tradycje przodków:  służyli w oddziałach Wielkiego Księcia Litewskiego Witolda, strzegli Zamku na Wyspie w Trokach i granic państwa litewskiego. Witold w podzięce za dobrą służbę przekazał  wspólnocie karaimskiej ponad 300 hektarów ziemi,  którą oni uprawiali ponad 500 lat.

Uzgodniono, że każda rodzina będzie miała własny sznur do uprawy, ziemi nie wolno było przekazać innej rodzinie. Po śmierci właściciela działki grunt decyzją wspólnoty przekazywano innej rodzinie. Ziemie te znajdowały się w północnej części Trok. Zgodnie z przywilejami, nadanymi przez władców, pola należące do ​​Karaimów nazwano Polami Królewskimi. Obszary ziemi obok Trok, na których pracowali przodkowie obecnie żyjących Karaimów, pozostały niezabudowane do ​​dziś.

Niektorzy Karaimi oprócz ziemi, nadanej przez gminę,  posiadali również dwory lub folwarki. W  XVI – XVII wieku ziemie te zostały wykupione przez wojewodów, a gdy Troki przestali być  rezydencją władców, rozpoczął się gospodarczy upadek miasta. Podstawowym zajęciem  Karaimów i źródłem utrzymania  stało się ogrodnictwo, a najważniejszą uprawą były słynnye ogórki trockice. Przysłowie karaimskie mówi  o ciężkiej pracy ogrodnika: „Kto pracuje w ogrodzie, pije gorzką wodę”.

Ciężka praca się opłaciła, gdyż Karaimi byli cenieni nie tylko jako wierni żołnierze, ale także jako znakomici rzemieślnicy i ogrodnicy, którzy przywieźli na Litwę pierwsze ogórki i uprawiali różne przyprawy. Podobno,  wyruszając na Litwę i nie wiedząc w jakich warunków będą żyć, Karaimi przywieźli nasiona różnych roślin i było to bardzo sprytne posunięcie, które później przyniosło dobre owoce.

Z biegiem czasu ogórki trockie były tak cenione i lubiane, że Jan Kriwka  przygotował pracę (prawie naukową) na temat roślin. Według niego ogórki były rozdzielane ze względu na wielkość i kształt – krzywe ogórki zostawiano na własny użytek i nazywano piplukami. Transportowane na rynek musiały spełniać większe wymagania – wybierano ogórki jednakowej wielkości. Wkładano ich wieczorem do zwilżonych worków i wczesnym rankiem wieziono końmi do Wilna. Karaimi kisili ogórki i mieli swój ciekawy sposób.

Karaimi najpierw ogórki  zalewali  solanką, składali do beczek, beczki szczelnie zamykali i zamurzali w jeziorze. Miejsce przy brzegu ogradzano, aby prąd nie uniósł beczki w głąb. W taki sposób zakonserwowane ogórki pozostawały w jeziorze do wiosny. Następnie rąbano  lód, wyjmowano beczki, a kiszone przez kilka miesięcy ogórki dobrze się zachowały i były wyjątkowo smaczne.

Warto wspomnieć o innym zwyczaju. Karaimi wiosną mówili o ogórkach dotkniętych przymrozkiem: “ogórki pojechały do ​​Kowna”. Następnie odsadzano ogórki od nowa.  Nasiona ogórków zawijano w wilgotną szmatkę i wkładano do zanadrza, w cieple nasiona szybko kiełkowały.

Niestety,  podczas II Wojny Światowej nasiona ogórków nie wykiełkowały i słynne ogórki trockie nie zachowały się. Karaimi wyprowadzili inną odmianę –  ogórki trockie o lepszych walorach, lecz te nie były już tak dobre jak poprzednie.

Karaimi  też obchodzą święta związane z rolnictwem: tradycyjne dożynki Orach toju (Święto Plonów). Odbywało się ono  zazwyczaj późnym latem po zebraniu zboża. Pleciono wieniec z kłosów zebranych zbóż.

Uroczysta procesja niosła go przez miasto, do kienesy, swiątyni karaimskiej, wieniec był poświęcony i umieszczony na ścianie przed ołtarzem. Wieniec pozostawał w kienesie do następnych zbiorów. Z tej okazji pieczono ciasto i przygotowywano karaimski krupnik. Ludzie zasiadali przy stole, weselili się, śpiewali, następnie znów wracali do pracy. Ostatnie uroczystości odbyły się przed rozpoczęciem  II Wojny Światowej – ostatni wieniec upleciono ze żniw 1938 r. i przekazano  kienesie w Trokach. Do dzisiaj ten wieniec znajduje się w świątyni.

Cerkiew staroobrzędowców w Daniliszkach

Adres: wieś Daniliškės, rejon trocki
GPS: 54°40'42.7"N  24°48'40.6"E


Staroobrzędowcy osiedlili się na Litwie po wprowadzeniu przez patriarchę Nikona reformy w rosyjskiej Cerkwi za czasów rządów cara Rosji Aleksego Michajłowicza. Głową kościoła ogłoszono cara Rosji, a wraz z tym zmieniano i usuwano rozbieżności w kościelnych księgach i w nabożeństwach. W 1656 r. sobór kościoła wyłączył z rosyjskiej Cerkwi przeciwników reformy – staroobrzędowców. Prześladowani przez władze kościelne i świeckie, staroobrzędowcy ciągnęli do puszczańskich obszarów i lasów, biegli za granicę. Część z nich przybyła na Litwę, od dawna słynącą z tolerancji dla innych religii. Jednym z miejsc, na którym się zatrzymali, była wieś Daniliszki leżąca na ziemiach dworzanina Riomerisa. W XIX wieku w okręgu trockim znajdowało się co najmniej 47 wsi zamieszkiwanych przez staroobrzędowców.

Niegdyś Daniliszki były wielką wsią staroobrzędowców. Mieszkało w niej zaledwie kilku katolików. Wspólnota staroobrzędowców we wsi Daniliszki liczyła 116 osób. Przypomina o tym cmentarz koło wsi. Znajdują się tam nagrobki z podwójnymi krzyżami, a na pomnikach wyryto imiona, które już rzadko usłyszysz. Powstała w XVIII wieku wspólnota staroobrzędowców w Daniliszkach jest najstarsza w kraju wileńskim. Początkowo należała do odłamu fiedosiejowców, a od XIX wieku – do pomorzan.

Pośrodku wsi nadal stoi jeden z 13 domów modlitewnych litewskich staroobrzędowców, który zbudowano w 1817 r. Do 1825 r. z tej cerkwi korzystali również staroobrzędowcy z Wilna. W okresie pierwszej wojny światowej poważnie ucierpiała. W 1931 r. zbudowano nową drewnianą cerkiew z dzwonnicą na betonowym fundamencie. W 1937 r. liczyła 194 członków. W czasach radzieckich cerkiew zamknięto, a po 1990 r. została odtworzona i odrestaurowana. Cerkiew składała się z przestrzennej sali modlitewnej i pokojów mieszkalnych rodziny popa. Uczęszczali do niej także członkowi wspólnoty mieszkający w Hanuszyszkach i Stokliszkach.

Wieś Daniliszki upada. Obecnie mieszka w niej tylko kilka rodzin staroobrzędowców, mimo to pełni ona znaczącą rolę w życiu ich wspólnoty, gdyż na odbywające się w cerkwi nabożeństwa przybywają staroobrzędowcy mieszkający w innych regionach Litwy, a na działającym cmentarzu są grzebani ich umarli.

Wzgórze zamkowe i osiedle w Daniliszkach

Adres: wieś Daniliszki, rej. Trocki
GPS: 54.673611, 24.818972

W starostwie Trockim, w Muzeum Archeologicznym w Daniliszkach, obok najstarszej wsi staroobrzędowców na Litwie, założonej w 1548 r. i jeziora Sasone, znajduje się wzgórze zamkowe o tej samej nazwie. Miejscowość ta czasami jest potocznie zwana Górą Tatarską. Istnieje przypuszczenie, że Tatarzy mieszkali kiedyś w pobliżu tego wzgórza, lecz archeolodzy nie znaleźli dowodów. Wzgórze zamkowe posiada strome zbocza. Na wschodnim i zachodnim krańcu wzgórza są fragmenty wałów o wysokości około 2 m i długości 45 m. Wykopaliska archeologiczne w pobliżu wzgórza ujawniły, że tu istniała starożytna osada w pierwszym tysiącleciu. Znaleziska archeologiczne, t.z. ceramika o szorstkiej powierzchni, pomogły to zidentyfikować. Eksponaty przechowywane są w Litewskim Muzeum Narodowym.

Źródło: © www.keturiossostines.lt

Wzgórze Aniołów

Wzgórze Aniołów to miejsce ludowych modlitw i rozwoju duchowego, na którym znajduje się dużo rzeźb drewnianych aniołów, artystycznie wykutych wizerunków Słońca oraz udekorowanych symbolami ludowymi drzew życia. Pomysłodawczyniami powstania wzgórza są Dominika Dubauskaite-Semionove i Lolita Piliciauskaite-Navickiene, które w 2009 roku postanowiły  upamiętnić 1000-lecie istnienia Litwy oraz 600-lecie istnienia bazyliki Najświętszej Marii Panny w Trokach. Wówczas planowano na wzgórzu umieścić 10 aniołów, z których każdy reprezentowałby jedno stulecie historii, lecz wspaniałomyślność zainspirowanych tą ideą mieszkańców przerosła oczekiwania autorów projektu, ponieważ na wzgórzu pojawiło się aż 18 rzeźb aniołów! Warto dodać, że Wzgórze Aniołów jest również znane jako Ścieżka Symboli Tysiąclecia.

Obecnie na wzgórzu o powierzchni 4,3 ha stoi około 40 dużych i mniejszych rzeźb aniołów oraz wykonanych z dębu kapliczek słupowych. Każdy z aniołów jakby ucieleśnia jedną z prawd życiowych, podstawowych zasad chrześcijańskich i ludzkich. W ten sposób na wzgórzu zostały uwiecznione: życie, prawda, pokój, pokój duchowy, współczucie, ofiarność, miłość, zdrowie, radość, wdzięczność, i nadzieja. Znajdują się tutaj między innymi również aniołowie, patroni rodziny i nauki, opiekunowie pokoju duchowego i „Bałtyckiego łańcucha”. Oczywiście, na wzgórzu każdy znajdzie także swojego anioła, którego koniecznie trzeba odwiedzić.

Co ciekawe, wśród wszystkich aniołów o sporych rozmiarach tylko jeden jest ludzkiego wzrostu – to anioł dobroci, który zaprasza, aby go objąć i przyjąć od niego energię dobroci.

W dębowych rzeźbach aniołów wykonanych przez artystów z Litwy i z zagranicy odzwierciedla się tradycyjny kunszt rzeźbiarstwa w drewnie oraz tematyka krzyży. Na wzgórzu zaczynają się pojawiać prace również z innych materiałów, np Anioła Stróża sierot w 2015 roku wykonano z granitu, a w 2017 roku stworzono Anioła Stróża bibliotekarzy z metalu.

Prace rzeźbiarzy nadają znaczenie myślom i nowinom, które przynoszą nam aniołowie. Jest to ciągły projekt przeznaczony do realizacji potrzeb duchowych społeczeństwa w szerokim tego słowa znaczeniu i może wziąć w nim udział każdy. Tak więc, każda chętna osoba może tutaj ucieleśnić własne myśli, modlitwy lub jakąś wartość moralną w postaci rzeźby.

Wzgórze Aniołów jest otwarte dla wszystkich, a zwiedzać je można bezpłatnie i przez całą dobę. Ze znajdującej się tu ścieżki widokowej można podziwiać piękny widok lasów i zbiorników wodnych. Na dalszym planie widać jezioro trockie, potężny zamek, kościół pw. Nawiedzenia NMP w Trokach, cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Trokach i inne zabytki historyczno-kulturowe oraz pomniki przyrody.

Pod jakim względem jeszcze Wzgórze Aniołów jest wyjątkowe? Spoglądając na powierzchnię jezior Galwe z lotu ptaka, można odnieść wrażenie, że układają się one w kształt anioła z rozpostartymi skrzydłami. Jeziora Galwe, Tatarskie i Łuka (lub Bernardynów) formują ciało i nogi anioła, jeziora Skaistis i Akmena tworzą jego skrzydła, a Wzgórze Aniołów to jego głowa!

Legenda o Wzgórzu Aniołów

W momencie, gdy Bóg tworzył krainę trocką, pomocą służył mu anioł o wrażliwej duszy. Miejsca, w których Bóg przykładał palce, zostawiły wgłębienia w ziemi, które zalały obfite deszcze. W ten sposób powstało tu mnóstwo jezior. Anioł o wrażliwej duszy nie mógł nacieszyć się jeziorami o kryształowej czystości, ich obfitości ryb i kolorowym ptakom unoszącym się na falach. Aniołowi tak bardzo podobało się unosić nad lustrem wody i łapać ważki, że w końcu zapomniał o pracy. 

Bracia aniołowie zmartwili się i przejęli tym, że Anioł o wrażliwej duszy przez te piękne jeziora zapomniał o bożym świecie. Stwórca jedną ręką uspokoił ich i rzekł: „Tam skąd widać trzy miejsca, gdzie modlą się do Boga, tam anioł o wrażliwej duszy odnajdzie swoją głowę”. Po chwili Ziemia zaczęła się trząść, a niebiosa zagrzmiały. Niespodziewanie pojawiło się wzgórze, a jeziora dookoła połączyły się, tworząc kształt anioła z szeroko rozpostartymi skrzydłami.

Po upływie tysięcy lat ludzie weszli na wzgórze, z którego widać trzy murowane budowle: kościół, cerkiew, zamek w Trokach. We wszystkich z nich czczono Boga. Ludziom tak spodobało się wzgórze, że zaczęli stawiać na nim drewniane anioły. Gdy tylko postawiono pierwsze z nich, anioł o wrażliwej duszy obudził się i zauważył, że tutaj na Wzgórzu Aniołów znajduje się jego zagubiona głowa, o której wspominał Bóg.  Zachwycając się pięknem wzgórza i przygotowując się do powrotu do Boga, anioł powiedział: „Aniołów na wzgórzu będzie przybywać, będą chronić Troki i całą Litwę, s Troki staną źródłem dobroci i miłości!”                                                                                                                                                           

Wizja Wzgórza Aniołów

Wzgórze Aniołów to wyraz aktywności społecznej, przy pomocy której autorzy pragnęli zrealizować różne cele. Po pierwsze, jest to symbol upamiętniający 1000-lecie istnienia Litwy oraz 600-lecie istnienia bazyliki Najświętszej Marii Panny w Trokach. Poza tym, Wzgórze Aniołów ma jednoczyć i gromadzić lokalnych mieszkańców, rodziny, a także różne społeczności zawodowe i inne. Na przykład, na wzgórzu można zobaczyć Aniołów Stróżów różnych grup zawodowych, takich jak nauczycieli, bibliotekarzy, wojskowych, służb specjalnych, dziennikarzy i innych. 

Każdy gość na wzgórzu może skupić się na rozwoju duchowym lub modlitwie, jak również spędzić czas w przestrzeni artystyczno-duchowej. 

Festiwal muzyki sakralnej

„Rozbrzmiewają pieśni na Wzgórzu Aniołów” to nazwa festiwalu muzyki sakralnej organizowanego przez wspólnotę Wzgórza Aniołów. Co roku w otoczeniu wyjątkowego pejzażu Trok rozbrzmiewają i unoszą się do niebios pieśni i piosenki, które przypominają ludziom gorącą modlitwę w podziękowaniu Bogu za Nadzieję, Jedność, Miłość, Siłę ducha i wszystkie inne chrześcijańskie wartości.

Kopiec w Bražuolė

GPS: 54.680916, 24.892727

Kopiec w Bražuolė o imponujących rozmiarach (jeden z największych na Litwie) wiąże się z bogatą historią. Wzgórze otoczone jest ze wszystkich stron doliną potoku Bražuolė i wąwozami na jego skraju.

W średniowieczu na kopcu stał dobrze ugruntowany drewniany zamek. Aż do XIV wieku był jednym z największych ośrodków ziemskich w kraju, w którym od 1386 r. rezydował książę ziemski, a później wielki książę litewski i król Jagiełło Litwy i Polski. To właśnie w tym zamku 6 czerwca 1382 roku Wielki Książę Litewski Jagiełło i przedstawiciele Zakonu Krzyżackiego podpisali porozumienie zwane Traktatem Brażuolskim.

w 1382 r. w maju, kiedy Kiejstut wyjechał do Nowogrodu Siewierskiego, by stłumić zbuntowanego przeciwko niemu brata Jagiełły Kaributa, Jagiełło otoczył ojczyznę Kiejstutów w Trokach. Sytuacja Kiejstuta i Witolda stała się trudna, zostali oddzieleni od Trok. W tym czasie krzyżacy maszerowali w kierunku Trok. Kiedy Jagiełło ich spotkał, zawarł kontrakt z Bražuolė w imieniu swoim, swojej matki Julijony i brata.

Strony obiecały nie napadać na siebie do 8 sierpnia 1382 r., a krzyżacy zobowiązali się nie wspierać Kiejstuta i jego syna. W drodze porozumienia Jagiełło gwarantował poparcie zakonu przeciwko Kiejstuta, a zakonowi udało się stracić możliwość porozumienia się z Jagiełłą i zintensyfikować walkę książąt litewskich (podczas której Kiejstut zginął w 1382 r.).

Szlak ziemniaczany

Adres : ul. Užtrakio, wieś Užutrakis, gmina Trakai, powiat trocki

Region trocki obfituje w jeziora i znany jest z pomników przyrody oraz kultury. Wśród tutejszych skarbów znajduje się wyjątkowy majątek w Zatroczu z okazałym pałacem, który określa się jako „biały łabędź” jeziora Galwe. Jasny pałac zdobiący wschodni brzeg jeziora jest wyjątkowy pod względem położenia oraz pięknej historii. 

Półwysep zatrocki został wspomniany w źródłach pisanych już w XIV wieku, gdy znajdował się pod zwierzchnictwem panów tatarskich. Na przestrzeni wieków ziemie położone na wówczas zwanej wyspie Olgierda należały do różnych właścicieli. Rozkwit majątku w Zatroczu powiązany jest z historią rodu Tyszkiewiczów. Na przełomie XIX i XX wieku hrabia Józef Tyszkiewicz z małżonką Jadwigą założyli luksusową rezydencję – majątek dworski z pałacem z pięknymi wnętrzami zdobionymi w stylu Ludwika XVI i nietuzinkowym tarasem zwieńczonym dwoma koronami w postaci otwartych pawilonów oraz przepięknym parkiem w stylu mieszanym. 

Wówczas rodzina hrabiowska do pałacu docierała drogą wodną – przesmykiem między jeziorami Galwe i Skaistis kursował prom obsługiwany przez kapitana. Drogą wodną podróżowali również zamożni goście Tyszkiewiczów, którzy przyjeżdżali na urządzane tutaj przyjęcia, spotkania rodzinne i wystawne bale. Podczas imprez rozbrzmiewała muzyka na żywo, na suto pokrytych stołach nie brakowało francuskich serów produkowanych w majątku i alkoholi z lokalnej gorzelni, a miejsce na środku stołu zajmował pieczony bażant z własnej hodowli!

Służba i personel obsługujący dwór rzadko kiedy korzystali z drogi wodnej. Mogli natomiast korzystać z lądowej drogi zaopatrzeniowej, zwanej zabawnie „ziemniaczaną”, która wiodła do budynków gospodarczych, a dzisiaj wije się brzegami jeziora Galwe. Podróżujący drogą ziemniaczaną mogą podziwiać piękny krajobraz – zapierający dech w piersiach widok na jezioro z rozsianymi po nim wysepkami oraz inną wyjątkową perłą, jaką jest zamek na wyspie w Trokach.

Obecnie wszyscy odwiedzający dwór w Zatroczu mogą używać tylko „ziemniaczanej” drogi lądowej. Dzięki remontowi przystani przy pałacu, już wkrótce dostępna będzie też droga wodna. Za odbudowę majątku w Zatroczu oraz jego utrzymanie odpowiada dyrekcja Historycznego Parku Narodowego w Trokach. Dla wygody turystów na ścieżce „ziemniaczanej” zamontowano kilka punktów widokowych oraz drewniane ławeczki.

Majątek ziemski

Kompleks dworski Tyszkiewiczów w Zatroczu był utrzymywany przez bardzo prężne gospodarstwo ziemskie, które dziedziczył najstarszy syn bez prawa podziału majątku. Areał rolny gospodarstwa sięgał 800 ha, z czego część stanowiły sady i park dworski.

Co ciekawe, w majątku hodowano bażanty – ptaki należące do rodziny kurowatych, których samce mogą poszczycić się szczególnie kolorowym upierzeniem. Do hodowli bażantów specjalnie sprowadzono specjalistę z Austrii. Podczas wyjątkowych świąt i balów Tyszkiewiczowie serwowali swoim gościom pięknie podawanego pieczonego bażanta. 

Część gospodarcza majątku składała się z 19 murowanych i drewnianych budynków: stajen, stodół do przechowywania zboża, kuźni, obór i chlewów, magazynów i innych. Do czasów obecnych przetrwało 10 budynków. Jednym z najważniejszych ówcześnie budynków gospodarczych była gorzelnia, ponieważ spirytus stanowił jedno z głównych źródeł dochodu dworskiego. 

Służba i pracownicy dworu w Zatroczu

Źródła pisane informują, że majątek w Zatroczu obsługiwało około 60 służących i pracowników. Jak wcześniej wspominaliśmy, używali oni „suchej” drogi lądowej, aby dotrzeć do miejsca pracy. Możemy się domyślać, że drogę nazwano „ziemniaczaną”, poniważ wożoną nią ziemniaki do gorzelni.

Mówiono, że droga do najbliższego miasta była długa i kosztowna. Częste używanie trasy „ziemniaczanej” nie było szczególnie wygodne czy możliwe, więc rodziny pracowników dworu zwykle musiały radzić sobie same.  Kobiety samodzielnie przygotowywały kwas chlebowy, wypiekały chleb, szyły ubrania, robiły na drutach, czy wyrabiały mydło z tłuszczu.

W majątku nie było lekarza, więc pracownicy również byli zdani na siebie i własną zapobiegliwość. Tylko w wyjątkowych wypadkach i jedynie za zezwoleniem hrabiostwa wzywano lekarza.

Mimo tego, hrabina Jadwiga założyła szkółkę dla dzieci niewykształconych służących.  W wolnym czasie sama uczyła dzieci czytać i pisać, jak również zapamiętać krótkie wiersze i piosenki. Oprócz tego, opowiadała im o historii regionu.

Miłość do stylu francuskiego

Powiadano, że z ust hrabiny Jadwigi często można było usłyszeć takie powiedzenie: „Miłość do wszystkiego, co francuskie”. Hrabia Józef mówił płynnie po francusku, znał protokół dyplomatyczny i jako jeden z niewielu na Litwie przestrzegał savoir vivre, tj. zasad poprawnego zachowania i uprzejmości.

Dlatego też nie może dziwić fakt, że projekt tak wyjątkowo pięknego parku wykonał właśnie Francuz – Edouard Francois Andre. Ten architekt krajobrazu o światowej sławie stworzył w Zatroczu unikalny park wodny, który rozciąga się na całym półwyspie. Na terenie parku wykopano ponad 20 sadzawek o różnych kształtach i wielkości, w których odbijają się dookoła rosnące stuletnie dęby, sosny i inne egzotyczne rośliny sprowadzone z zagranicy. Na przeciw pałacu zaprojektowano parterowy ogród o równych formach z alejkami z przycinanych lip, rabatami ozdobnych kwiatów, marmurowymi wazami i rzeźbami.

W Zatroczu często gościli rosyjscy dyplomaci, wysocy rangą wojskowi i przedstawiciele władzy, ponieważ hrabia Tyszkiewicz zdobył wykształcenie ekonomiczno-wojskowe w Petersburgu. Naśladując popularne trendy wśród elit rosyjskich, hrabia sprowadził na swój dwór kucharza i specjalistę od serów z Francji. Chociaż od dawien dawna na Litwie wyrabiano sery, te wyprodukowane w Zatroczu były wyjątkowe, ponieważ opierały się na francuskich przepisać i tradycjach. Mówi się, że sery przechowywano w specjalnym murowanym i chłodnym pomieszczeni, jak również codziennie odwracano je na drugą stronę i głaskano. 

Pałac w majątku Zatrocze obecnie

Pałac w Zatroczu jest jak wehikuł czasu, który przenosi nas na przełom XIX i XX wieku. Podczas remontu sal pałacowych starano się zachować przepych cechujący pałac Tyszkiewiczów. Obecnie zwiedzający mogą podziwiać autentyczne meble, zastawy stołowe, broń, lustra ze szkła weneckiego i inne ciekawostki z życia rodziny hrabiowskiej. Na terenie pałacu często goszczą różnorodne wystawy tymczasowe i tak, jak za czasów Tyszkiewiczów często można tu usłyszeć muzykę na żywo oraz gromkie brawa.

Centrum Poznawcze Parków Historycznych

Adres: ul. Užtrakio 8, Troki

Centrum Poznawcze Parków Historycznych zostało otwarte dla zwiedzających 1 lipca 2020 r. na terenie pałacu w Zatroczu. W niedawno odnowionym budynku dawnej gorzelni znajduje się interaktywna ekspozycja poświęcona historycznym krajobrazom Trok oraz pracy słynnego architekta krajobrazu, botanika Eduarda François André (1840-1911).

Zwiedzić ekspozycję pomoże profesjonalny przewodnik, pokaże najciekawsze zakątki w Zatroczu niezakłócone przez zgiełk kąpielisk w okolicach Trok.

Przed siedmiuset laty wielcy książęta wraz ze swym narodem oraz z przybyszami założyli Troki, miasto, które stało się kolebką państwa. Bezpieczne miejsce do życia w Trokach zapewnił krajobraz z jeziorami, wyspami, trudno dostępnymi bagnami, uformowanymi przez lodowce, wzgórzami porośniętymi lasami. Miejsce jest szczególne. W Trokach istnieje harmonia pomiędzy dziedzictwem przyrody oraz kultury, upleciona z tajemnic ciemnych jezior, w świetle słońca i księżyca falujących pól, ciszy oraz szumu lasów, tragicznych losów ludzi i narodów, wspomnień o zburzonych świątyniach i cichej modlitwy Najświętszej Marii Panny za Litwę, której echo pochłaniają sklepienia kościoła zbudowanego przez Witolda Wielkiego.

Ekspozycja zaprasza spojrzeć na Troki jak na dzielo sztuki – tak, jak to kiedys widzieli hrabiowie Tyszkiewiczowie oraz zaproszony przez nich z Francji artysta krajobrazu, przypomnieć lekcję La Belle Époque o harmonii człowieka i przyrody. Uważne spojrzenie na parki E. F. André na świecie pomoże ocenić stworzone przez architekta skarby Litwy – parki w Polądze, Lentwarowie, Wace Trockiej i w Zatroczu.

Pałac w Zatroczu

Adres : ul. Užtrakio 17, Troki, gmina Trakai, powiat trocki

Pałac w Zatroczu to jeden z najlepiej zachowanych i najpiękniejszych dworów na Litwie. Zespół pałacowo-parkowy, zbudowany na brzegu jeziora, daje możliwość zapoznania się ze stylem życia litewskich rodów magnackich z XIX wieku. 

            Posiadłość w Zatroczu, którą można dzisiaj podziwiać, została wybudowana na początku XX wieku z inicjatywy Józefa Tyszkiewicza i jego żony, polskiej księżnej Jadwigi. Hrabia wybrał to miejsce, będąc urzeczonym unikalnym krajobrazem oraz możliwościami, jakie dawało położenie terenu. 

Pałac, wyposażony w imponujące wnętrza w stylu Ludwika XVI, zaprojektował polski architekt Józef Huss. Zakończenia tarasu, z którego rozciąga się bajeczny widok na zamek w Trokach, są zwieńczone otwartymi pawilonami widokowymi. Park wokół pałacu projektował znany francuski architekt krajobrazu Édouard Francois André. Park w stylu mieszanym został ozdobiony posągami przedstawiającymi antyczne postacie i mnóstwem różnorodnych roślin. Do dziś rośnie można znaleźć w nim prawie 100 gatunków drzew i krzewów – ponad połowa z nich została specjalnie w tym celu ściągnięta z innych regionów. 

Dzisiaj do zamku prowadzi nas ubita droga lądowa, chociaż rodzina hrabiowska nie korzystała z niej, aby dostać się do pałacu. Drogę tę nazwano „ziemniaczaną“, ponieważ używano jej do zaopatrzenia. Gospodarz z bliskimi osobami korzystał natomiast z drogi wodnej, po której na półwysep kursował prom obsługiwany przez kapitana mieszkającego nad przesmykiem między jeziorami Galwe i Skaistis. Drogą wodną do pałacu docierali również goście udający się na częste przyjęcia, bale i spotkania rodzinne. Imprezom zawsze towarzyszyła muzyka na żywo, stoły były obficie zastawione i nie brakowało na nich francuskiego sera produkowanego we dworze i napojów z dworskiej gorzelni, a w centralnym miejscu na stole stał pieczony bażant – również wyhodowany we dworze.

Ród Tyszkiewiczów zamieszkiwał dwór w Zatroczu do wybuchu II wojny światowej. Podczas okupacji sowieckiej pałac został znacjonalizowany i zamieniony na sanatorium, obóz pionierski, a później na ośrodek turystyczny, w wyniku czego uległ dewastacji – zmieniono oryginalne rozplanowanie wnętrz, a park popadł w zaniedbanie. 

Obecnie zespół pałacowo-parkowy w Zatroczu odżył w pełnej krasie – wyremontowano pałac oraz park. Na terenie dworu regularnie organizowane są koncerty i wystawy, a miejsce to stało się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w regionie. 

Historia dworu w Zatroczach

Półwysep między jeziorami Galwe i Skaistis pojawia się w źródłach pisanych już od XIV wieku, kiedy nazywano go „wyspą Algirda”. Wówczas należał on do wielmożów tatarskich, a hrabia Józef Tyszkiewicz (1835-1891) nabył go dopiero w drugiej połowie XIX wieku.

Do dzisiaj zachowany dwór postawił syn hrabii, również o imieniu Józef (1868-1917), robiąc to przy wsparciu swojej żony, polskiej księżnej Jadwigi Światopełk-Czetwertyńskiej. Zespół pałacowo-parkowy powstał w latach 1896-1902. 

W czasie I wojny światowej, gdy wojska niemieckie zbliżały się do dworu, Józef Tyszkiewicz razem z rodziną opuścił posiadłość i wyjechał do Petersburga. Do II wojny światowej dworem zarządzał najstarszy syn hrabiego – Andrzej. Podczas wojny dwór zamieszkiwało wojsko niemieckie, a po wojnie dwór został znacjonalizowany przez władze sowieckie.

Park

Architekt krajobrazu, Francuz Édouard Francois André, przybył do Zatrocza w 1898 roku. Opierając się na własnym projekcie, stworzył on w charakterystycznym dla siebie stylu park mieszany, którego powierzchnia sięgała 80 ha. Naprzeciw pałacu został zaprojektowany park tarasowy z alejkami, z boku którego rosły przycinane wierzby dekoracyjne i ornamentalne rabatki –wszystko przystrojone marmurowymi wazami i rzeźbami. 

Architekt po mistrzowsku wykorzystał kontrastowy pejzaż półwyspu, za pomocą usypanych kompozycji skalnych podkreślił pagórki, a otaczające jezioro uzupełnił siecią oczek wodnych. W tym celu wykopano ponad 20 stawów, które były połączone ze sobą oraz z jeziorami. Tak oto powstał unikalny park, którego odbicia w lustrach wodnych zacierały granicę między lądem a wodą. 

Wyremontowany pałac

Pałac znajdujący się na terenie dworu lśniał od bogactw, a jego usytuowanie pozwalało podziwiać wyjątkowy pejzaż. Pałac uległ dewastacji w drugiej połowie XX wieku, ale dziasiaj podlega kompleksowej renowacji. 

W 2008 roku odnowiono wnętrza pałacu, pierwsze piętro, poddasze, westybul i klatkę schodową. W 2010 roku została otwarta dla zwiedzających pierwsza wyremontowana komnata – reprezentacyjna jadalnia wykończona w stylu Ludwika XVI. Razem z jadalnią, zgodnie z oryginalnym planem, zrekonstruowano cały parter, jak również poddano skrupulatnej rekonstrukcji subtelną sztukaterię ścienną. W tym samym roku ukończono rekonstrukcję Sali Gobelenowej. 

Przyroda

W parku pałacowym można spotkać lokalne i sprowadzone rośliny ozdobne: 38 gatunków rosnących na Litwie, 54 gatunki sprowadzonych drzew i krzewów oraz około 400 gatunków roślin trawiastych. Wiele z tych roślin posadzono na polecenie samego projektanta parku – Eduarda Andre. 

Park zamieszkują wiewiórki, sarny, a nawet 7 gatunków nietoperzy. W stawach i wokół nich można spotkać rzadkie okazy żab, traszki zwyczajne i grzebieniaste oraz wydry. Na starszych okazach drzew przesiaduje kilka gatunków dzięciołów i sów. W okolicy parku gniazdo zakłada jastrząb zwyczajny i błotniak stawowy, na dachu pałacu gniazdują tracze, a w stawach żywią się czaple i mewy rzeczne. 

Rzeźby

Od samego początku istnienia dworu jego teren zdobiły rzeźby – między nimi reprodukcje dzieł znanego XVIII-wiecznego francuskiego rzeźbiarza Antoine Coysevox. Najczęstszym motywem jego prac były posagi antycznych bóstw i bogiń. Niestety, prawie wszystkie posągi uległy zniszczeniu na skutek działań wojennych podczas II wojny światowej. Na szczęście, dzisiaj są rekonstruowane i wracają na swoje miejsca w parku. 

W parku możemy podziwiać posąg antycznej bogini Diany, do stworzenia którego za model posłużyła Marie-Adelaide de Savoie – matka króla Francji Ludwika XV. Ten posąg, jak również posągi Flory i Hamadriady, to reprodukcje dzieł znajdujących się w Luwrze. Ponadto, można tutaj zobaczyć rzucający się w oczy kamienny posąg Bachusa, greckiego boga płodności i różnorodne popiersia, a nad brzegiem jeziora Galwe stoi rzeźba Maryji Panny, która przetrwała w parku najdłużej, bo do 1964 roku. Potem ktoś, wandalskim czynem, wrzucił ją do jeziora. W 1975 roku zniszczoną rzeźbę odnaleziono na cmentarzu we wsi Worniki i przeniesiono do kościoła w Trokach, a w parku w Zatroczu znajduje się obecnie reprodukcja oryginalnej rzeźby.

Ścieżka poznawcza w rezerwacie Varnikai

Adres : Las Varnikai, Bagno Ilgelis, gmina Trok, powiat trocki

Ścieżka poznawcza przecinająca rezerwat botaniczno-zoologiczny na długości 5 km umożliwia miłośnikom przyrody obcowanie z wyjątkową przyrodą i wspaniałą bioróżnorodnością. 

Rezerwat Varnikai, znajdujący się w południowej części Trockiego Historycznego Parku Narodowego, w nadleśnictwie Troki, w leśnictwie Landwarów, ma powierzchnię około 611 ha, którego większość (450 ha) zajmują lasy, a 207 ha to bagna nad jeziorem Ilgelis. W części północnej rezerwatu nad jeziorem Skaistis, na wzgórzu, rośnie bardzo stary, bo dwustuletni las dębowy! Otaczający las mieszany zachwyca stuletnimi sosnami i świerkami. Około 60 lat temu zaczęto na obrębach lasu sadzić młode drzewka. Warto zauważyć, że w rezerwacie Varnikai jest wyznaczona strefa bezwzględnego zakazu wycinki, tj. strefa, której nie tknęła działalność ludzkiej ręki. Można w niej znaleźć rzadkie, zagrożone wymarciem gatunki roślin. Kilka obszarów w rezerwacie należy również do terenu chronionego Wspólnoty Europejskiej, objętego programem „Natura 2000”.

Ścieżka poznawcza przebiega nie tylko przez piękne lasy, lecz również przez łąki zawierające dużą różnorodność biotopu i bagno Ilgelis z jeziorkami wśród nich. Ścieżkę urządziło i utrzymuje Nadleśnictwo w Trokach. Na jej trasie zostały zamontowane ławeczki i zadaszenia dla turystów, trzy punkty obserwacyjne oraz punkty do odpoczynku, które znajdują się w najładniejszych, ale też w najtrudniej dostępnych miejscach lasu. Turyści spacerujący ścieżką mogą odpocząć i zapoznać się z informacjami o lokalnym krajobrazie rezerwatu Varnikai, jak również jego powstaniu i działalności Nadleśnictwa Trockiego w rezerwacie, dzięki specjalnym tablicom w języku litewskim i angielskim. Jeden z punktów obserwacyjnych umożliwia podziwianie różnych ekotonów: na szczycie wzgórza rośnie las dębowy, zbocza pokrywają lasy mieszane, a u podnóża funkcjonują leśnonośne mokradła. 

Najdłuższa część trasy wiedzie gruntową leśną ścieżką, ale prawie 1,5 km ścieżki przecina trudno dostępne mokradła! W celu zapewnienia bezpieczeństwa turystom i umożliwienia pospacerowania w otoczeniu unikalnej przyrody, ułożono drewnianą ścieżkę, mającą około 1 metra szerokości. Do budowy pomostu użyto desek z osiki, której to drewno od dawna znane jest z wysokiej odporności na wilgoć.

Do rezerwatu łatwo można dotrzeć samochodem, rowerem lub pieszo. Wystarczy iść lub jechać zgodnie ze znakami informacyjnymi, które prowadzą do ścieżki w rezerwacie Varnikai. Na początku trasy znajduje się strefa parkingowa, plac zabaw dla dzieci i inne udogodnienia dla turystów. Wejście na ścieżkę wskazuje symboliczna drewniana furtka.

Ochrona przyrody

Dyrekcja Trockiego Narodowego Parku Historycznego dąży do zachowania bioróżnorodności tych terenów, jednocześnie zapewniając odpowiednie warunki do ich rozwoju. Celem urządzenia ścieżki poznawczej w Varnikai była ochrona pradawnego lasu i bagna Varnikai wraz z ich unikalną florą i fauną. Ścieżka wykonana przez Nadleśnictwo w Trokach pomaga kontrolować napływ turystów na ten wymagający ochrony obszar.

Chroniona różnorodność biologiczna

Rezerwat botaniczno-zoologiczny w Varnikai to najlepiej zbadana część Narodowego Parku Historycznego w Trokach. Na jego terenie stwierdzono obecność ponad 600 gatunków roślin wyższych, z których nawet 16 zostało wpisanych do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych na Litwie!

Różnorodność mchu jest tu zaskakująca – doliczono się około 118 różnych odmian. Cztery z nich podlegają ochronie na terytorium całej Litwy. W rezerwacie rosną także wpisane do Czerwonej Księgi gatunki grzybów!

Naukowcy stwierdzili, że porosty, które rosły tu 50 lat temu, dzisiaj już prawie tu nie występują. Warto dodać, że większość rzadkich porostów świadczy o dużej wartości lasu, ponieważ jest ona związana z dziewiczymi terenami lasu. Są one rzadkimi gatunkami chronionymi w całej Europie. 

Lasy i mokradła w rezerwacie Varnikai obfitują w różne gatunki fauny. Wśród ssaków schronienie znajdują tu lisy, kuny, borsuki, zające, jelenie, sarny i dziki. W nadzwyczaj słoneczny dzień można spotkać tu też grzejącą się na mchu żmiję zygzakowatą. 

W rezerwacie Varnikai zanotowano nawet 15 gatunków chronionych owadów i chrząszczy. Wśród nich znajduje Husarz mniejszy, Tęcznik mniejszy, i inne gatunki wpisane do Czerwonej Księgi. Występują tu również rzadkie gatunki motyli i łuskoskrzydłych. Mieszkające na terenie rezerwatu żurawie i dudki są objęte ochroną na terenie całej Litwy. Nie brakuje tu też ptaków śpiewających: skowronków borowych, słowików, drozdów śpiewaków i wilg. Poza tym, występują tu ptaki drapieżne, należące do puszczykowatych, sokołowatych i wilgowatych.

Bagno Ilgelis

W południowej części rezerwatu Varnikai mokradła zajmują powierzchnię około 207 ha, przez które wiedzie drewniana ścieżka poznawcza o długości 1,5 km. Na bagnach znajdują się 4 jeziora zanikowe: Baluosas, Bevardis, Piliskiai i Ilgelis. Mówi się, że te jeziorka to części i pozostałości jednego dużego jeziora! Co ciekawe, wszystkie jeziorka w rezerwacie Varnikai są ślepe i zasilane wodami z otaczających je bagien. Poziom wody na bagnach jest 1 metr wyższy niż w jeziorze Bernardynów (Łuka), więc nadmiar wody z bagna Ilgelis spływa do jeziora.

Miejsce Holokaustu w Wornikach

GPS: 54.649797, 24.959616

W lesie w Wornikach w pobliżu wsi Worniki, na terenach niedaleko od  jeziora Galwe i Skajstis, znajduje się miejsce przypominające mroczną historię Litwy. We wrześniu 1941 r. Żydów z Trok oraz okolic ( Lentwarowa, Anuszyszek, Wysokiego Dworu ) spędzono do getta w domkach letniskowych. Kierownik policji w Trokach Kazis Czaplikas odmówił wykonania rozkazu starosty powiatu Maczinskasa i nakazał to samo swoim podwładnym, wówczas z Wilna do Trok wysłano około 30 policjantów i niemieckich oficerów z oddziałów specjalnych. 30 września 1941 r. w lesie Wornickim rozstrzelano 1446 Żydów: 366 mężczyzn, 483 kobiet i 597 dzieci. Grób ofiar masakry jest oznakowany dwiema tablicami pamiątkowymi z napisami w języku litewskim i jidysz oraz drewnianą rzeźbą.

Źródło: keturiossostines.lt

Kopiec w Warnikach

GPS: 54.649753, 24.947248

Kopiec w Warnikach znajduje się na wschodnim brzegu jeziora Galwe, na północ od jeziora Lukos (Bernardynów) i na zachód od jezior Nerespinka. Archeolodzy wykopali ten zabytek w 1959 roku i znaleźli u jego podnóża formowaną ceramikę w paski. Taka ceramika była formowana od pierwszego tysiąclecia p.n.e. do pierwszych wieków po narodzinach Chrystusa. Sugeruje to, że ludzie mieszkali tu od dłuższego czasu, ale nie wiadomo jeszcze, czy kopiec i jego przedgórze były zamieszkane przez dłuższy czas, czy też ukrywa się na tym ufortyfikowanym wzgórzu tylko w razie niebezpieczeństwa. Jednak chociaż kilka znalezionych odłamków mówi nam, że kopiec ten był używany przez przodków białych plemion.
W średniowieczu, wraz z powstaniem Trockiego Kompleksu Obronnego, a później, kiedy Troki wraz z zamkami stały się niezwykle ważnym fortem o znaczeniu państwowym i ulubioną rezydencją władców, Kopcem w Warnikach wraz z innymi kopcami otaczającymi miasto takie jak Bražuolė, Daniliškės, Strėva itp. Łańcuch kompleksu obronnego w Trokach. Świadczy o tym bliskość obu murowanych zamków Trockich. Ponadto w pobliżu znajdowała się stara droga wileńska używana od średniowiecza. Warniki to kopiec o bardzo małym kwadracie, więc nie mógł służyć jako ważny fort obronny, ale doskonale nadawał się do zwiadu i mógł pełnić funkcje kryjówki.
Być może przyszłe wykopaliska archeologiczne ujawnią dokładniejsze okoliczności zasiedlenia tego miejsca lub ciągłość życia tu od epoki kamienia, bo zaledwie 150 m na północ od kopca Warniki archeolodzy znaleźli ślady osadnictwa z początku epipleolitu i okresu mezolitu. Osada zajmuje działkę o wymiarach 90×35 m. W 1987 r. podczas orki znaleziono łatwopalne artefakty: wysięgnik, drzazgi, noże, szczeliny, gruz. Znaleziska te z końca epipaleolitowej lub mezolitycznej epoki.

Źródłohttps://bit.ly/2RL7oUt

Kościoł Trójcy świętej w Rykantach

Adres: ul. Bažnyčios 8, wieś Rykantai, rejon trocki

Rykanty są jednym z pierwszych miejsc związanych z litewskimi ewangelikami reformowanymi (kalwinami). Rykanty wraz z drewnianym kościołem kalwińskim wspomina znany włoski reformator Paweł Wergeriusz, który gościł na Litwie w 1555 r. Na początku XVI wieku Talwoszowie wznieśli w Rykantach drewniany kościół, który najpierw należał do parafii w Trokach. Później jednak Talwoszowie, jako pierwsi na Litwie, przyjęli kalwinizm i rykancki kościół stał się kościołem kalwińskim. Uważa się, że pierwszy (drewniany) kościół w Rykantach byl jednym z pierwszych kościołów ewangelicko reformowanych.

Obecny (murowany) kościół Trójcy świętej w Rykantach jest jednym z najstarszych kościołów w rejonie trockim. Zbudował go w 1585 r. właściciel dworu w Rykantach A. Talwosz. Piękno kościoła podziwiali nawet ci, którzy bywali w najważniejszych miastach w Europie.W 1630 r. A. Talwosz razem z żoną został pochowany w jego krypcie.

Talwoszowie nie mieli potomków, dlatego, w oparciu o dalekie więzy rodzinne, parafia w Rykantach przypadła Ogińskim, którzy wyznawali katolicyzm. W 1655 r. w czasie wojny Rosji z Polską i Litwą rykancki kościół był silnie zniszczony i obrabowany, pustował kilka lat. Około 1667 r. został odremontowany przez kanclerza Wielkiego Księstwa Litewskiego Marcjana Ogińskiego. W 1688 r. przekazał go klasztorowi dominikanów w Trokach. Tak oto kościół w Rykantach stał się kościołem katolickim.

Obecny murowany Kościół Trójcy świętej w Rykantach jest jednym z najstarszych kościołów w rejonie trockim. To renesansowy i częściowo gotycki budynek. Kościół ma trzy nawy, obszerne prezbiterium i trójścienną apsydę. Do południowej strony prezbiterium przylega prostokątna zakrystia. Pod kościołem znajduje się piwnica. Jego ściany są wykonane z cegieł i otynkowane. Dach jest pokryty blachą.

Nad frontonem fasady głównej znajduje się żelazny krzyż z XIX wieku. Kompozyja krzyża jest centralna, sylwetka w kształcie kształcie rombu. Krzyż ma niski jednolity trzon i cztery prześwitujące ramiona, których przestrzenie urozmaicono zygzakami. Do ramion przymocowano identyczne krzyżyki puste w środku. Ich końce są zakończone dwiema skrzyżowanymi liniami w kształcie lilii. Główny punkt pośrodku ramion jest przykryty tarczą, a w przestrzeniach między ramionami umieszczono po jednym promieniu w formie fali.

Na głównej fasadzie zachodniej najbardziej rzuca się w oczy renesansowy fronton, który wyraźnie wystaje ponad dach. Gzymsy dzielą go na trzy poziomy. Dolny poziom przypomina attykę. Dzielą go niskie pilastry, między którymi znajdują się nisze z półkolistą arką. Nad piliastrami znajdują się niższe od nich lizeny. środkowy poziom najbardziej wyróżnia się prostotą, ma kształt trapezu, prostokątne nisze i lizeny. Górny poziom jest w kształcie małego trójkątnego frontonu. W środkowej niszy frontonu znajduje się freska z XVIII wieku przedstawiająca św. Jerzego.

Źródło: www.grazitumano.lt

Dwór i park w Landwarowie

Adres: al. Klevų 48, Landwarów, rej. trocki
GPS: 54.658262, 25.039381

Dwór w Landwarowie, zwany perłą litewskiego dziedzictwa, znajduje się około 18 kilometrów od Wilna. Dwór stoi na północnym brzegu jeziora Landwarów, które zostało sztucznie uformowane przez przesypanie w poprzek jeziora nasypem. W 1869 r. z inicjatywy hrabiego Juozasa Tiškevičiusa, według projektu architekta Gustawa von Schacht, wybudowano tzw. pałac w stylu szwajcarskim.

Pałac w 1899 r. został zrekonstruowany przez jego syna Vladislovasa Tiškevičiusa, dzięki czemu zmienił swój wizerunek architektoniczny. Po przebudowie dwór przybrał jasne formy typowe dla stylu neogotyckiego. Zbudowano również imponującą wieżę widokową z widokiem do góry. To prawda, że ​​trzecia kondygnacja dworu (wśród ryzalitów) została zbudowana w okresie powojennym.

Około 1898 - 1900 r. przebudowano także park dworski. Ten ostatni został zaprojektowany przez słynnego francuskiego architekta krajobrazu E. Andre, któremu pomagali specjaliści dendrologii i kamieniarzy sztucznych oraz syn architekta R. Andre. W tym czasie przed pałacem posadowiono parter z kolumnami, utworzono rabaty z dywanami, posadzono tuje.

Oprócz parteru znajduje się niekonwencjonalny „górski park”. Przy koordynacji projektu wzięto pod uwagę lokalny teren. Ponieważ planowana lokalizacja parku była naturalnie pagórkowata, architekt umieścił elementy typowe dla gór: kręte ścieżki, masywy sztucznych skał, kraty, wodospady.

W czasie I wojny światowej przebywające na terenie dworu jednostki wojsk rosyjskich zniszczyły dawne zabudowania. Do II wojny światowej pałac zachował się, a później zamieniono na koszary. W czasie drugiej okupacji sowieckiej budynek dworski przekazano fabryce dywanów w Landwarowie i urządzono tam pomieszczenia administracyjne. Zespół dworski obejmuje pałac, budynek administracyjny, kawiarnię "Rivjera", młyn wodny, pozostałości ogrodu, stajnię, dom gubernatora, stajnię - dom, wieżę, dom dla służby, park, kuźnię, budynek fabryki gwoździ.

Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości dwór powrócił do E. Tiszkiewicza, potomka rodu Tiszkiewiczów. W 2007 r. osoba ta sprzedała dwór kupcowi L. Pinkevičiusowi. Obecnie dwór został zakupiony z licytacji przez biznesmena U. Kiguolisa, który dba o zachowanie i pielęgnację dworu. Największym problemem są ludzie mieszkający w dworku, którzy wybaczają napływającym „turystom”, niszczącym to wielkie dziedzictwo. Dobrze, że sytuacja się zmienia i nowy właściciel dba o ochronę dworu. Chyba nie warto nawet mówić, że po prostu trzeba odwiedzić ten dwór, ponieważ obiekt ten jest wyjątkowy swoją architekturą, nietypowy w wyglądzie i zapada w pamięć w swoim majestacie.

Źródło: www.lietuvosdvarai.lt

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Landwarowie

Adres : ul. Mokyklos 17, Lentvaris, gmina Lentvaris, powiat trocki

W połowie drogi między Wilnem a Trokami leży Landwarów, który znany jest z unikalnej przyrody, wspaniałego dworu w stylu angielskiego zamczyska położonego na półwyspie sztucznego jeziora oraz rzadkiego przykładu masywnego i robiącego wrażenie kościoła Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Landwarowie, który wybudowano z czerwonej cegły w stylu neoromańskim.

Hrabia Tyszkiewicz, do którego należał dwór w Landwarowie, w połowie XIX wieku rozpoczął prace budowlane. Jako fundator kościoła, żywo interesował się sztuką i kulturą włoską, więc nie dziwi fakt, że za przykład architektoniczny i natchnienie obrano XV-wieczną Bazylikę Santa Maria delle Graziew Mediolanie oraz znany i tajemniczy fresk Leonarda Da Vinci pt. „Ostatnia wieczerza”.

Hrabia Tyszkiewicz wierzył, że „Ostatnia wieczerza” to klucz do filozofii genialnego artysty. Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny jest wyrazem szczególnego szacunku dla Leonarda Da Vinci.

Na uwagę zasługuje wystrój kościoła w Landwarowie. Na ścianach kościołach znajduje się prawdziwa rzadkość na Litwie – polichromie, freski i unikalne sgraffito. Co ciekawe, prace dekoracyjne odbywały się w przeddzień II wojny światowej, gdy materiały potrzebne do wykonania zdobień były traktowane jako strategiczne, o przeznaczeniu wyłącznie wojskowym. W archiwum stowarzyszenia malarzy widnieją zapisy, które mówią, że każda tubka farby była wydawana na zapisy!

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Landwarowie należy do dziekanatu trockiego. Msze święte są sprawowane w języku litewskim i polskim. Poza tym, w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca odprawiana jest posługa za zmarłych w języku łacińskim.

Budowa kościoła

Pod koniec XIX wieku hrabia Tyszkiewicz wraz z okolicznymi mieszkańcami prosił władze o zezwolenie na budowę świątyni, ponieważ do najbliższego kościoła było ponad 10 km. Niestety, wnioski o zezwolenie były odrzucane. Gdy w 1905 roku w końcu otrzymano pozwolenie, wierzący w ciągu rekordowego okresu, bo zaledwie 10 dni, zbudowali prowizoryczny, drewniany budynek, w którym tymczasowo mieścił się kościół.

Rozpoczęte prace budowlane były możliwe nie tylko dzięki wsparciu finansowemu rodziny Tyszkiewiczów, ale również innym sposobom na zdobycie pieniędzy. W Złotej Księdze Datków spisano darowizny otrzymane od niektórych instytucji oraz osób prywatnych. Dodatkowe środki zebrano sprzedając świece i pocztówki z wizerunkiem budowanego kościoła. Nawet Towarzystwo Katolickie w Ameryce zorganizowało specjalne loterie i imprezy w celu zbiórki pieniędzy.  

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Landwarowie zbudowany na ziemi podarowanej przez hrabinę Tyszkiewiczową został zaprojektowany w bardzo modnym wówczas w Europie stylu neoromańskim. W kościele można zauważyć typowe dla architektury w stylu neoromańskim cechy, takie jak masywność czy półokrągłe arki i okna.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego świątynię w Landwarowie zdecydowano się budować właśnie na przykładzie bazyliki w Mediolanie, nie jest trudna. Hrabia Tyszkiewicz przez pewien czas, unikając nacisków władzy carskiej, mieszkał w Mediolanie, który wyjątkowo mu się spodobał i oczarował go przede wszystkim tą bazyliką i znajdującym się w niej słynnym freskiem Leonarda Da Vinci „Ostatnia wieczerza” z 1497 roku.Warto dodać, że hrabia Tyszkiewicz uważał tego włoskiego mistrza za swój osobisty i artystyczny wzór do naśladowania!

Na ziemi podarowanej hrabinie Tyszkiewiczowej wzniósł się murowany kościół z czerwonej cegły w stylu bazyliki, który konsekrowano w 1926 roku. Kościołowi nadano wezwanie Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a w trakcie uroczystości nad ołtarzem zamocowano rzeźbę Chrystusa Ukrzyżowanego z XVII wieku. Był to prezent od papieża Pijusa XI, z którym hrabia poznał się osobiście kilka lat wcześniej, gdy ówczesny nuncjusz warszawski i wizytator apostolski na kraje Europy wschodniej odwiedził Litwę w 1920 roku.  

Wystrój świątyni

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Landwarowie jest uważany za jeden z największych i najznamienitszych przykładów malarstwa monumentalnego na Litwie z początków XX wieku. Freski oraz sgraffito(z wł. Sgraffito – wyskrobany) o tematyce religijnej i symbolicznej zdobią prawie wszystkie ściany kościoła.

Sgraffito to specjalna technika malowania, która polega na pokryciu ściany tynkami w różnych barwach, a następnie namalowaniu rysunku na górnej warstwie, po czym wykonuje się zeskrobywanie, co odsłania ukryte pod spodem kolory. W taki sposób otrzymuje się obraz – wielowiekowe dzieło sztuki przypominające antyczne wazy lub mozaiki charakterystyczne dla Bizancjum i romanizmu.  

Do wystroju wnętrza kościoła w Landwarowie nie przypadkowo wybrano technikę sgraffito. Po pierwsze, bardzo dobrze współgra z wyniosłą architekturą. Po drugie, Bazylika Matki Bożej Łaskawej w Mediolanie, która również słynie ze wspaniałego wystroju, była prototypem kościoła Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Warto dodać, że technikę sgraffito użyto na Litwie tylko dwa razy – drugim jej przykładem jest kościół w Przełajach pod Oranami.  

Kaplica wiejska w Żukiszkach

Adres: wieś Žukiškės, rejon trocki

Żukiska kaplica jest doskonale widoczna w cieniu lasu za wsią Żukiszki, jadąc drogą z Trok w kierunku Rudziszek. Jest to baublys[1] liczący około 100 lat (utworzony na początku XX wieku). To młodszy brat słynnych baublisów Dionizasa Poški w Bijotai.

Jest to dąb o wysokości 2,2 m i średnicy 1,3 m, w którym wydrążono niszę. Pomnik przykrywa niewysoki gontowy daszek z drewnianym krzyżem przymocowanym do wierzchołka. Nisza kaplicy zakryta jest szkłem. Dawniej były tam rzeźby, a teraz – obrazek świętego, świece i sztuczne kwiaty przyniesione przez mieszkańców żukiszek i innych okolicznych wsi. Ta dębowa kaplica stanowi doskonałe połączenie pogaństwa i chrześcijaństwa. Dąb od dawna był dla Litwinów świętym drzewem. Baublisy były bardziej rozpowszechnione na żmudzi i rzadko spotykane w Litwie Wschodniej, zatem kaplica ta jest jednym z kilku, które zachowały się w tym regionie.

W celu zachowania rzadkiej i unikalnej kaplicy administracja rejonu trockiego uzyskała zezwolenie Muzeum Historii w Trokach na ochronę tego dobra kultury, a także pozwolenie Wileńskiego Oddziału Departamentu Dziedzictwa Kulturowego na jej przeniesienie. Kopię kaplicy wykonał członek Związku Malarzy Litwy, rzeźbiarz Mindaugas Šnipas.

źródło: www.keturiossostines.lt

[1] Na żmudzi nazwę tę nadawano świętym dębom pogańskim. Por.: https://docplayer.pl/18722570-Obraz-debu-i-lipy-w-literaturze-polskiej-i-litewskiej-xix-p-xx-wieku-studium-porownawcze.html 

 

Kaplica Najświętszej Maryi Panny Uzdrowienia Chorych w Gaju

Adres: ul. Gojaus 5, wieś Gojus, gmina Rūdiškės, powiat trocki

W rejonie Trockim, na terenie gminy Rudziszki, w północnej części masywu leśnego Ropejos, leży mała wieś o nazwie Goje, którą obecnie zamieszkuje około 30 osób. Wieś, której nazwa oznacza niewielki las lub zagajnik, leży wśród sosen nad jeziorem Meduwis. Ładna jest nie tylko jej nazwa, lecz również okolica, znana jako Rezerwat Botaniczny Jeziora Ilgutis.

W sercu wioski Goje w 1936 roku zaczęto budować kaplicę Najświętszej Maryi Panny Uzdrowicielki Chorych lub Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych). Wyjątkowe znaczenie nadały tej kaplicy przechowywane w niej relikwie – przedmioty szczególnie czczone przez wiernych ze względu na swoje właściwości. Najważniejsze z nich to: obraz Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych, który słynie ze swoich cudotwórczych mocy, monstrancja wykonana z kul pistoletowych oraz 200-stronicowy zeszyt z zapisaną historią kaplicy i wsi Goje.

Obecnie kaplica leży w pobliżu trasy Wilno-Druskienniki i należy do parafii św. Jana Chrzciciela. W niedziele sprawowane są tutaj msze święte. Mówi się, że przy kaplicy w Gaju można wyczuć szczególne wibracje duszy i działanie łaski Bożej, które zachęcają do wiary w miłosierdzie i opiekę Bożą. Wchodzących do kaplicy wita rzeźba Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia.

Oprócz kaplicy w Gaju, w wiosce funkcjonuje dom dziecka, który podlega klasztorowi kongregacji św. Jana. Turyści mogą zwiedzić oryginalną chatę z gliny oraz pierwszy i jedyny czynny na Litwie japoński piec do wypalania ceramiki – anagama. Latem organizowane są tu obozy ceramiki anagama, podczas których rozpala się piec i przeprowadzane są warsztaty wypalania według prastarej technologii.

Świadectwo historii

Historia wsi Goje sięga 1865 roku, kiedy to rosyjski generał Reklicki, właściciel dworu w Apatyszkach, zdecydował się sprzedać należące do niego tereny leśne – w sumie około 100 ha. Oddzielnie sprzedano drewno, a większą część ziemi zakupili bracia Andrzejewscy oraz inne rodziny. W ten sposób utworzyła się społeczność wiejska.

W rodzinie jednego z braci Andrzejewskich latem 1881 roku przyszedł na świat drugi z kolei syn o imieniu Aleksander. To właśnie z jego inicjatywy po kilkudziesięciu latach we wsi powstała kaplica. Aleksander w wieku 19 lat stracił rodziców. Po tym wydarzeniu wyjechał do Starych Trok, gdzie uczył się podstaw wiary. Następnie przeprowadził się do Krakowa, a dokładniej do klasztoru Ojców Bonifratrów. Aleksander Andrzejewski, który później został wyświęcony na zakonnika i przyjął imię Włodzimierz, przez dłuższy czas mieszkał w Pradze, Wiedniu i Rzymie. Choć często podróżował, nie zapominał rodzinnych stron i chętnie je odwiedzał.

W 1936 roku w rodzinnej wsi ojca Włodzimierza w Gaju rozpoczęto prace budowlane przy kaplicy jego projektu w stylu józefińskim. Po upływie roku powstała niewielka kaplica o wymiarach: 2 metry na 3 metry i 3 metry wysokości. Wkrótce zaczęto pracować nad projektem powiększania kaplicy. W 1939 roku poświęcono fundamenty pod kaplicę, o czym świadczy akt konsekracji przechowywany w zamurowanej ściance ołtarza głównego.

Wówczas w kaplicy w Gaju gromadził się chór, młodzież uczono podstaw wiary i prowadzono działalność edukacyjną.  Dookoła kaplicy dzieci posadziły 22 lipy, którymi obiecały się opiekować. Drzewa rosną tu do dziś.

Cudowny obraz

Do kaplicy Najświętszej Maryi Panny Uzdrowicielki Chorych w Gaju przybywają pielgrzymi, którzy pragną pomodlić się oraz obejrzeć przechowywane w niej relikwie. Jednym z najcenniejszych skarbów jest obraz Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych. Jest to kopia obrazu autorstwa Romualda Warachowskiego z 1939 roku, który znajduje się w kościele klasztoru Bonifratrów Świętego Krzyża (obecnie Zgromadzenie Sióstr Ubogich od Niepokalanego Poczęcia NMP). Warto dodać, że na Litwie znajduje się w sumie około 30 obrazów uznanych za święte!

Obraz Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych przyciąga pielgrzymów swoimi cudownymi właściwościami i łaskami Bożymi. Pierwsze wota (z łac. votum – życzenie, prezent, obietnica) zostały zawieszone już po trzech latach od otwarcia kaplicy. Był to wyraz wdzięczności złożony przez kobietę z sąsiedztwa, która cudownie wyzdrowiała, co potwierdziła specjalna komisja kościelna. Od początku 1940 roku w ostatnią niedzielę sierpnia odbywa się odpust Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych.

Relikwie

W kaplicy w Gaju przechowywane są wyjątkowe relikwie – monstrancja, którą wykonano z kul pistoletowych wyjętych z ciał żołnierzy z Austrii, Prus i Rosji! Monstrancja to jedno z najważniejszych i najpiękniejszych naczyń liturgicznych używanych w kościele katolickim do przechowywania świętej hostii podczas mszy i procesji. Najczęściej wykonywana jest z metali szlachetnych, w celu okazania szacunku dla ciała Jezusa Chrystusa.

Jak powstała ta znana monstrancja? Podczas I wojny światowej ojciec Włodzimierz (prawdziwe imię: Aleksander Andrzejewski) pracował w szpitalu klasztoru Bonifratrów, który wówczas był szpitalem wojennym. Do szpitala przywożono rannych żołnierzy z oddziałów z Austrii, Prus i Rosji. Duchowny zaczął kolekcjonować kule wyjmowane z ich ciał. Wyjątkową monstrancję o wysokości 36 cm stworzono z 88 kul pistoletowych.

W kaplicy w Gaju przechowywany jest także 200-stronicowy rękopis pt. „Kronika Kaplicy Matki Boskiej Uzdrowicielki Chorych w Gaju“, w którym szczegółowo opisano historię powstania wsi, proces powstawania kaplicy oraz wartościowe przedmioty liturgiczne.

Jedną z ciekawszych relikwii w kaplicy jest też zegar z XVII wieku. Na zegarze ojciec Włodzimierz wykonał napis: „Jedna z tych godzin może być twoją ostatnią”.

Kościół Świętego krzyża w Rudziszkach

Wieś Rudziszki jest wspominana od 1774 r. Od 1864 r. po wybudowaniu linii kolejowej Warszawa – Petersburg zaczęła szybko rosnąć. W dawnych czasach było to wyjątkowo wodniste miejsce. Uważa się, że w okolicach miejscowości wytapiano rudę błotną, dlatego też nazwano ją Rudziszkami.

W 1908 r. władze wydały pozwolenie na wybudowanie w Rudziszkach Kościoła Serca Jezusowego, filię parafiii w Trokach. Na początku pierwszej połowy XX wieku Serce Jezusowe stało się najpopularniejszym tematem w litewskim malarstwie kościelnym. Do pobożności pobudziły wizje Małgorzaty Marii Alacoque: w 1674 r. przed zakonnicą objawiło się zranione Serce Jezusa otoczone cierniowym wieńcem, symbolizującym cierpienia zadawane przez ludzkie grzechy. Obrazy Jezusa stworzone według obrazu namalowanego przez świętą i modlitwy do Najświętszego Serca szczególnie rozpowszechniły się po beatyfikacji Małgorzaty Marii Alacoque w XIX wieku i jej kanonizacji w 1920 r.

W 1909 r. do Rudziszek wyznaczono księdza A. Žemaitisa, kóry w mieszkalnym domu urządził ołtarz i zaczął odprawiać nabożeństwa. W 1910 r. założono parafię, która znacznie się rozrosła w ciągu wieków. Z pierwszych zapisów do parafii wynika, że tworzyło ją czterystu parafian, a obecnie są ich cztery tysiące.

W latach 1925–1932 ksiądz J. Jurkevičius wraz z parafianami wybudował obecny murowany kościół. W 1980 r. był odremontowany. Kościół jest w stylu historyzmu, nosi cechy neoromantyzmu i neogotyku, ma plan krzyża łacińskiego, jedną wieżę i wieżyczkę. Wnętrze składa się z trzech naw. Podwórze kościelne jest otoczone murem.

Kościół Św. Antoniego Padewskiego w Witoldowie

Adres: wieś Vytautava, rejon trocki
GPS: 54.545733179337454, 24.71476972103119  

Historia powstania nazwy miasteczka i kościoła jest ściśle związana z działającymi w międzywojennych latach ruchami odrodzenia narodowego i głoszonymi przez nie ideami. W niepodległej Litwie usiłowano wprowadzić silny kult Witolda, który, jak przypuszczano, mógłby dopomóc w zjednoczeniu narodów i uzyskaniu przez Litwinów poczucia swojej historycznej wielkości, jednocześnie przyczyniając się do wzmocnienia autorytarnego reżimu Antanasa Smetony.

Obchodząc 500-setną rocznicę śmierci księcia WKL Witolda Wielkiego w 1930 r., zatroszczono się na poziomie krajowym o nadanie sensu jego upamiętnieniu we wszystkich miastach i miasteczkach Litwy poprzez wznoszenie pomników i nazywanie imieniem Witolda ulic, placów, instytucji państwowych, a nawet miejscowości.

Zbudowany w 1936 r. drewniany budynek kościoła jest w stylu ludowym, na planie zwartego wydłużonego prostokąta, bez apsydy. Przypomina zwykły dom mieszkalny. Przy głównej fasadzie znajduje się czterościenna wieżyczka dzwonnicy z czterospadowym daszkiem w kształcie piramidy i dwoma drewnianymi słupami podpierającymi portyk, który oznacza główne wejście. ściany są zbudowane z kłód i obite poziomymi deskami. Okna i drzwi mają kształt prostokąta. Dach jest dwuspadowy, obity arkuszami blachy. Wieżyczkę zdobi lakoniczny krzyż.

Wewnętrzna przestrzeń w kształcie czworoboku jest podzielona rzędami filarów na trzy nawy; środkowa jest wyższa niż boczne. Wnętrze kościoła obito poziomymi deskami. Na ścianach i suficie znajdują się elementy malowanych dekoracji. Wnętrze odznacza się minimalizmem i brakiem nadmiernych dekoracji.

W wielkim ołtarzu neoborakowym Najświętszej Marii Panny znajduje się obraz Najświętszej Marii Panny Ostrobramskiej, co również stanowi symbol i tendencję dla budynków z czwartej dekady, mających znaczenie ideologiczne: po zajęciu przez Polskę kraju wileńskiego w latach międzywojennych dokładano trosk, by znaki historycznej stolicy Litwy nabrały sens w świadomości litewskiego narodu, stosując symbole przypominające o tym mieście – kształty architektury barokowej charakterystycznej dla Wilna, wizualizację fragmentów historycznych lub kopie znanych dzieł malarskich w stolicy.

Źródło: http://www.sakralilietuva.lt

Kościół Św. Apostołów Filipa i Jakuba w Hanuszyszkach

Adres: ul. Mokyklos 2A, wieś Onuškis, rejon trocki

Jest to kościół znajdujący się na południu miasteczka Hanuszyszki. Pierwszy kościół jest wspominany w 1526 r. Uważa się, że w końcu XVI wieku należał do ewangelików reformowanych, gdyż właściciel folwarku w Hanuszyszkach zwrócił go katolikom w 1611 r..

W 1655 r. kościół spłonął. W 1673 r. znajdowała się tu plebania i nowy przytułek. Kościół odbudowano po 1674 r. W 1797 r. był już bardzo stary i spróchniały. Został nieco odremontowany w 1820 r., a w 1823 r. legł w gruzach. W tym samym miejscu w latach 1823–1829 staraniami dworzanina K. Šetkevičiusa zbudowano obecny kościół z cegieł i kamienia murarskiego.

Mieszkańcy prosili o nabożeństwa w języku litewskim, jednak w 1832 r. komisja wyznaczona przez biskupa ustaliła, że parafianie w domu mówią po litewsku, ale modlą się po polsku, więc nabożeństwa po litewsku są niepotrzebne. Częściowo zaczęto je odprawiać dopiero od 1893 r. Na początku XX wieku obowiązki organisty pełnił tu Kipras Petrauskas.

W latach 1927–1939 proboszczem kościoła był Kazimieras Cibas. Troszczył się o trzeźwość parafian, postęp kulturowy i religijny, gospodarstwo rolne parafii. W latach 1939–1953 proboszczem był Nikodemas Švogžlys-Milžinas.

Kościół jest w stylu późnego klasycyzmu, noszący cechy romantyzmu, salowy. Ma plan prostokąta i portyk z 6 kolumnami doryckimi. Wnętrze składa się z trzech naw. Cylindryczne sklepienia podtrzymują cztery kolumny. Podwórze kościelne otacza ogrodzenie z kamienia murarskiego i ceglanych słupków. Znajduje się w nim drewniana dzwonnica. W dniu 14 czerwca 1993 r. pochowano tu zwłoki Sygnatariusza Deklaracji Niepodległości Litwy, zesłańca 1941 r. Donatasa Malinauskasa, jego żony i siostry (zmarłych na Ałtaju). Przy kościele znajduje się stary plac wybrukowany kamieniami. Niegdyś organizowano tu jarmarki. Również obecnie odbywają się tu jesienne targi, koncerty i inne święta wspólnoty.

Kościół ten włączono do szlaku pielgrzymkowego św. Jakuba na Litwie.

Kościół Św. Apostołów Szymeona i Judy Tadeusza w Duśmianach

Adres: ul. Dusmenų 9, wieś Dusmenys, rejon trocki

Już od XVI wieku w aktach wizytacyjnych kościołów biskupstwa wileńskiego jest wspominany kościół w Duśmianach, jednak w miarę rozpowszechniania się reformacji katolicka świątynia została zlikwidowana. W 1667 r. kanclerz WKL Krzysztof Zygmunt Pac podarował dwór w Duśmianach klasztorowi kamedułów w Pożajściu. W 1820 r. mnisi kameduli zbudowali pośrodku starego cmentarza obecny drewniany kościół. Kościół miał dwie wieżyczki i cztery ołtarze. W latach 1883–1885 podwórze kościelne otoczono murowanym ogrodzeniem pokrytym gontami i zbudowano dzwonnicę. W 1904 r. w Duśmianach z inicjatywy proboszcza, księgonosza księdza Stanislavasa Šlamasa zaproszono organistę Jonasa Petrauskasa, ojca znanych Mikasa i Kiprasa Petrauskasów. J. Petrauskas wraz z synami i innymi muzykantami utworzył kościelną orkiestrę w Duśmianach. W 1937 r. na podwórzu kościelnym obok rodziców pochowano Mikasa Petrauskasa. Spoczywają tam również zwłoki wieloletniego proboszcza kościoła i dziekana Sanislavasa Smolinskasa (1889–1975). Dzięki księdzowi Marijonasowi Petkevičiusowi kościół odnowiono w latach 1965–1967.

Kościół św. Apostołów Szymeona i Judy Tadeusza w Duśmianach jest w klasycystycznym stylu, noszący cechy architektury ludowej. Kościół ma jednolitą objętość, plan kwadratu i trzy nawy. Zakończony jest trójścienną apsydą. Dach naczółkowy i pokryty blachą, ma wieżyczkę nad frontonem w kształcie trapezu. Niewielką ośmiokątną wieżyczkę składającą się z dwóch poziomów wieńczy kopułka z ornamentowanym krzyżem. Nad apsydą znajduje się postument w kształcie cebuli z krzyżem. Fasada główna ma portyk wystający do przodu. Podparty jest czterema słupami na postumentach. Portyk od frontonu oddziela okap. Pośrodku frontonu znajduje się czworokątne okno. Okna kościoła są w kształcie arek z obramowaniami, jedynie okno na głównej fasadzie ma formę czworokąta, składa się z dwóch części i jest obramowane. Przysadzisty kształt kościoła jeszcze bardziej uwypukla pozioma okładzina.

Wnętrze kościoła zdobią trzy drewniane ołtarze. Na wielkim ołtarzu wiszą obrazy św. Romualda i Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem związane z kamedułami i stworzone w XVIII wieku. Obraz patronów kościoła św. Apostołów Szymeona i Judy Tadeusza wisi w prezbiterium.

Dzwonnica kościoła ma kształt kwadratu i dwa poziomy. Górny poziom jest mniejszy, od dolnego odzielony okapem. Dzwonnicę przykrywa blaszany dach w kształcie piramidy z masywnym krzyżem. Okna na górnym poziomie, podobnie jak te w formie arek, są obramowane. Dzwonnica jest obita poziomo ułożonymi deskami. Prowadzą do niej szerokie dwuskrzydłowe drzwi.

Ogrodzenie podwórza kościelnego jest wykonane z kamienia murarskiego i ma masywne wrota w kształcie arki. Brama ma dwuspadowy daszek, a we frontonie znajduje się nisza z obrazem Najświętszej Marii Panny.

Źródło: www.sakralilietuva.lt

 

Lej w Strawie

Adres : Las Spindžius, 700 m od drogi krajowej Nr. A 16 Wilno-Prienai–Mariampol

Lej w Strawie, inaczej piaskowy lej, jest uważany za brata „Czarciej Jamy”. To tajemnicze miejsce związane ze starożytną mitologią, o której powstało niemało legend i opowiadań. W pradawnej mitologii litewskiej mówi się, że zapadła się tu diabelska karczma!

Lej w Strawie znajduje się w Wysokodworskim Parku Regionalnym, nieopodal wsi o nazwie Strawa, w rezerwacie krajobrazowym Spindzius. Wyjątkowa obfitość i różnorodność flory i fauny nadaje rezerwatowi wysoką rangę nie tylko na Litwie. Rezerwat również wchodzi w skład chronionego terenu Wspólnoty Europejskiej, objętego programem „Natura 2000”. Tereny należą do Nadleśnictwa w Trokach, które sprawuje tutaj ciągłą opiekę i otwiera przed zwiedzającymi podwoje lasów państwowych.

Naukowcy twierdzą, że lej w Strawie to efekt wytopienia się lodowca powstały przed około 18 tysiącleciami. Gdy lodowiec się cofał, jego oderwaną część przykryły nagromadzone materiały osadowe. Część ta później uległa roztopieniu, co doprowadziło do powstania leja w kształcie miednicy. Pomiary wykazały, że długość leja to około 150 metrów, a jego szerokość wynosi 100 metrów. Na dno o głębokości 20 metrów prowadzi ścieżka wśród olbrzymich sosen. Przy leju znajduje się platforma widokowa i ścieżka edukacyjna, które pozwalają obejrzeć ten wytwór przyrody ze wszystkich stron. Co ciekawe, dookoła leja rośnie sporo trujących roślin!

Warto zaznaczyć, że w lasach w miejscowości Spindzius rośnie prastara puszcza, która może poszczycić się stuletnimi sosnami, dębami, i innymi starymi odmianami drzew. Można tu spotkać różne gatunki drzew reprezentujące cztery pokolenia. Na obszarze starodawnej puszczy wyznaczono strefę bezwzględnego zakazu wycinki, tj. strefę, której nie tknęła działalność ludzkiej ręki. Można w niej znaleźć rzadkie, zagrożone wymarciem gatunki roślin, które, tak naprawdę, są okazami chronionymi na Litwie oraz w skali Unii Europejskiej. 

Obfitość legend

Według innej legendy, w tutejszym zajeździe bardzo częstym gościem był ojciec licznej rodziny. Pewnego razu na poszukiwania męża wyruszyła żona, która spotkała go pijącego w zajeździe i próbowała bez skutku doprowadzić do domu. Kobieta rozzłościła się, ale nie była bezsilna, bo znała kilka zaklęć. Wyszła więc na drogę i rzuciła klątwę, po której zabudowania razem z gośćmi zapadły się pod ziemię. 

Według innej legendy, w tutejszym zajeździe bardzo częstym gościem był ojciec licznej rodziny. Pewnego razu na poszukiwania męża wyruszyła żona, która spotkała go pijącego w zajeździe i próbowała bez skutku doprowadzić do domu. Kobieta rozłościła się, ale nie była bezsilna, bo znała kilka zaklęć. Wyszła więc na drogę i rzuciła klątwę, po której zabudowania razem z gośćmi zapadły się pod ziemię.

Inne podania mówią, że kiedyś na wzgórzu stał piękny, kryształowy pałac zamieszkiwany przez diabły. Wszystkie żyły ze sobą w zgodzie i zawsze wiedziały, co robić. Zawsze ustalano, komu zrobić jakiegoś psikusa i z kim się wdać w kłótnie. Pewnego razu diabły rozpoczęły kłótnię o władzę i pierwszeństwo. Nagle zapomniano o porządku. Zrobił się straszny bałagan. Gdy o tych sporach usłyszał bóg Perkun, zezłościł się i posłał w stronę diabłów piorun, który rozbił kryształowy pałac, a wszystkich diabłów zabrał pod ziemię. Ludzie powiadają, że jeśli dobrze się wsłuchać, i dzisiaj jeszcze można usłyszeć diabelskie jęki i kłótnie.  

Strawa – sravati

W okolicach leju w Strawie można natknąć się na obiekty lub miejscowości związane z nazwą Strawa. Warto zauważyć, że słowo Strawama związek ze słowem sravatipochodzącym z sanskrytu, które oznacza „płynąć”, „tryskać”. Oprócz leju w Strawie, warto wspomnieć o miejscowości o nazwie Strawa lub Mur Strawininów, wzgórzu zamkowym Strawa i rzece Strawa, które jakby ucieleśniają znaczenie sanskryckiego słowa sravati. Prawdę mówiąc, górny bieg rzeki Strawy to szczególnie piękny skarb natury, który obfituje w liczne jeziora i źródła!

Strawa to rzeka obrośnięta gęstą, bagienną roślinnością, która łączy około 20 jezior. Zasilana z bijącego źródła płynie w kierunku wschodnim, tj. „przeciw wschodzącemu słońcu”. Taki fenomen w kulturze ludowej symbolizuje świętość rzeki. Już od pradawnych czasów rzekę Strawa uważano za świętą i szczególną. Miejscowa ludność bardzo ceni sobie Strawę ze względu na duże ilości wód źródlanych. 

„Zielona ścieżka”

„Zielona ścieżka” oplata rzekę Strawa i tworzy pętlę w lesie Spindzius. Ta ścieżka krajobrazowa zaprasza nas nie tylko do leju w Strawie, ale także na inne ważne obiekty. Przy okazji, ścieżka pomaga nie zabłądzić w tych i tak tajemniczych i zagadkowych okolicach…

Jedną z niespodzianek „zielonej ścieżki” jest Źródlany pagórek –  rzadki fenomen z perspektywy przyrody oraz kultury. Z tego niewysokiego pagórka wypływają niezamarzające zimą wody źródlane. Rozlewające się na wszystkie strony wody zasilają rzekę Strawę, jak również mokradła i bagna, które tak upodobały sobie bobry. 

Warto zaznaczyć, że w starożytnej tradycji ludowej, niezamarzające źródła były uważane za miejsca święte, a pochodząca z nich woda miała swojego rodzaju właściwości lecznicze. Mówi się, że mieszkańcy zabierali wodę do domu, gdy ktoś chorował, a pasterze moczyli w niej zmęczone nogi. 

Na szczególną uwagę zasługuje Królestwo orchidei. Na niewielkim wzgórku króluje plantacja litewskich orchidei! W niej schronienie znalazły szczególnie wrażliwe rośliny storczykowate. Co ciekawe, obuwik pospolity jest gatunkiem chronionym na Litwie i w Europie.

W folklorze ludowym zachowały się opisy tego, jak kobiety w czasach starożytnych próbowały z niepowodzeniem rozsadzać orchidee w ogródkach przydomowych. Tak więc, te kwiaty lokalni mieszkańcy uważają za tajemnicze i ulotne. Co ciekawe, orchidee, czyli „piękności lasu”, były traktowane jako magiczne rośliny, które starsze mieszkanki stosowały w medycynie ludowej i do wróżb.

Głaz z napisami w Nikronys

Adres : Las Babrauninkai, nad jeziorem Verniejus, 3,3 km od drogi krajowej Nr. A 16 Wilno-Prienai–Mariampol (jechać przez wieś Nikronys ulicami Tilto i Ažuolų), gmina Aukštadvaris, powiat trocki

Utkwiony w ziemi głaz we wsi Nikronys, zwany także Olbrzymim, można zobaczyć w Wysokodworskim Parku Regionalnym. Dokładnie głaz znajduje się między jeziorami Sienis i Verniejus w lesie we wsi Bobrowniki – jest to pomnik przyrody. Opiekuje się nim i udostępnia turystom Nadleśnictwo w Trokach. 

Głaz z Nikronys to masywny głaz narzutowy pochodzenia lodowcowego. Jest tak duży, że pomieściłby kilkadziesiąt osób! Rozmiary głazu są imponujące. Jego długość to 6,3 metra, szerokość – 3 metry, a wysokość – 2,2 metra. Część głazu znajduje się pod ziemią. Głaz jest nieregularny, w kolorze szarego granitu, a jego wiek może sięgać 14-16 tysięcy lat. Badania geologiczne pokazują, że głazy skandynawskie to jedna z cech wyróżniających Wysokodworski Park Regionalny. Takie głazy powstały na terenie Skandynawii przed milionami lat i zostały przetransportowane na Litwę przez lodowiec podczas ostatniego okresu zlodowacenia.

Ciekawostką jest fakt, że na głazie są wyraźnie widoczne znaki, symbole i litery. Na przykład z jednego boku widnieją litery „MOPT”. To dosyć duże litery (około 35 cm wysokości) umiejscowione horyzontalnie na prawie dwumetrowej powierzchni. Nad napisem znajduje się strzałka albo wskazówka. Z drugiej strony głazu widać krzyż równoramienny o średnicy około 30 cm. Źródła pisane mówią, że wcześniej widniały tu dwa krzyże. Widać również rysunek podobny do herbu.

Dzięki tajemniczym znakom, głaz z Nikronys stanowi zagadkę związaną z historią Litwy i mitologią starożytnych ludów bałtyckich. Głaz leżący na brzegu jeziora Verniejus przyciąga znanych archeologów, historyków i innych specjalistów. Nie dziwi więc fakt, że o tajemniczym głazie stworzono wiele opowiadań.  

Tajemnicze znaki

Pierwsze źródło pisane, w którym wspomina się o głazie, to książka Piotra Tarasenko pt. „Odciski stóp na głazie” z 1958 roku. Autor szczegółowo opisał w niej wygląd kamienia oraz znaków znajdujących się na nim. Litery „MOPT”, wskazówka, strzałka, krzyż i herb – wszystko to pobudza wyobraźnię i zachęca do opowiadań, domysłów i dyskusji.

Według opowiadań, w latach 1904-1905 głaz w Nikronys był znakiem symbolizującym granicę między ziemią państwową a prywatną. Lokalni mieszkańcy twierdzą, że zagadkowe litery „MOPT” to pierwsze litery polskiej frazy, która oznacza „Moje pieniądze tutaj”. Prawdę mówiąc, ludzie wierzą, że pod głazem kryje się przeklęty skarb, czego dowodem są resztki dziur wykopywane przez amatorskich poszukiwaczy skarbów. 

Z drugiej strony, naukowcy twierdzą, że głaz nie mógł być znakiem granicznym dóbr ziemskich, ponieważ leży on w samym środku ziem należących do rodziny Odyńców. W dawnych czasach zamożne rodziny wykuwały na głazach swoje inicjały i herb rodzinny, w ten sposób oznaczając swoją posiadłość lub wspominając umarłego. Ostatnim właścicielem był Władysław Odyniec, a jego córka Helena wyjaśniła, że litery MO oznaczają Michała Odyńca. Z informacji zapisanych w kronikach kościołów w Wysokim Dworze i w Onuskis wynika, że sędzią rozstrzygającym spory ziemskie był podkomorzy, a napis „MOPT” może znaczyć „Michał Odyniec – Podkomorzy Trocki”. Nawiasem mówiąc córka Władysława Odyńca, Helena, potwierdziła również, że szlachecki herb Odyńca narysowany na głazie, to rodowy herb rodzinny.

Mieszkańcy Wysokiego Dworu i okolic Trok, rodzinę Odyńców do dzisiaj wspominają niczym wielkich panów. Traktowano ich jak książąt, mimo że tego tytułu rodzina nie używała od XVII wieku. Warto dodać, że Władysław Odyniec, właściciel młyna we wsi Nikronys, był fundatorem parafii i kościoła w Wysokim Dworze.  

Do nieba nie wkupisz się skarbem…

Wiele legend wiąże głaz w Nikronys z ukrytym skarbem. Mówi się, że miejsce ukrycia skarbu wskazuje strzałka, a znajdujący się pod nią napis „MOPT” oznacza odległość. O wielokrotnych próbach odnalezienia skarbu świadczą resztki wykopanych dziur w ziemi. 

Dosyć powszechnie znana historia mówi, że Władysław Odyniec zakopał tutaj swoje pieniądze i… zapomniał gdzie je ukrył! Mówiono, że długo szukał swojego skarbu, lecz bez skutku. Z braku nadziei lub pod wpływem alkoholu rzucił się pod pociąg. 

Istnieją też legendy łączące skarb z Napoleonem, który w roku 1812 zatrzymał się w lasach Bobrowniki na odpoczynek. Generał wpadł na pomysł ukrycia złotych serwisów i monet. Kazał żołnierzom zakopać skarb, a górę przykryć olbrzymim głazem, na którym zmieści się kilkadziesiąt osób. Inne opowiadanie mówi o tym, że wiadomość o ukrytym skarbie dotarła do żołnierzy Napoleona, którzy zaczęli kopać i… trafili na skarb! Niestety, nie znaleźli pieniędzy, ale książki…

Obecnie, bez względu na to, co mówią legendy, znamy jeden fakt. Niedawno jeden z lokalnych traktorzystów, pracując niedaleko cmentarza, wykopał garnek z pieniędzmi. Teraz skarb można obejrzeć w muzeum mieszczącym się w zamku w Trokach. 

Alka – święte miejsce ludów bałtyckich

W czasach starożytnych kamień ze wsi Nikronys był czczony jako święty. Możliwe, że to kamień kultu religijnego sprzed czasów chrześcijańskich. Być może, przed wiekami znachorzy palili tu święty ogień. Krzyżyki wykute w głazie często uważa się natomiast za symboliczne znaki Słońca. 

Warto zauważyć, że na szczycie głazu znajduje się 26-centymetrowe wgłębienie stworzone ludzką ręką, w którym zawsze jest trochę wody. Mieszkańcy wierzą, że ta woda jest święta i ma właściwości lecznicze. Od dawna ludzie przyjeżdżają tutaj z daleka, aby przetrzeć oczy, a po opadach śniegu, gdy woda się roztapia, pije się ją i zabiera ze sobą do domów. Osoby pragnące odzyskać wzrok nie tylko przemywały nią oczy, ale też zostawiały przy głazie datki, za które ksiądz odprawiał msze święte. 

Starsi mieszkańcy opowiadają, że czasami w nocy widać tutaj płomyki ognia, które są w stanie zauważyć tylko dobrzy ludzie. Niektórzy twierdzą, że przy tym głazie nachodzą człowieka przywidzenia…

Czarcia jama

Adres : Las Mergiškių kalvos, 3 km od drogi lokalnej Nr. 221 Vievis–Aukštadvaris, gmina Aukštadvaris, powiat trocki

Czarcia Jama to otoczony legendami i najbardziej znany „król” wśród litewskich lejów. To nie tylko geologiczny pomnik przyrody Republiki Litewskiej, lecz także jeden ze 100 najczęściej odwiedzanych pomników przyrody w Europie. Czarcią Jamę uważa się także za wyjątkowe miejsce mitologiczno-sakralne.

Czarcia Jama ukryta jest głęboko w puszczy, w rezerwacie krajobrazowym Merkiszki, części Wysokodworskiego Parku Regionalnego. Tutejsze ziemie mogą poszczycić się długą i osobliwą historią. Pierwsi ludzie zaczęli osiedlać się tutaj już w 3 tysiącleciu przed naszą erą. Oprócz ważnych zabytków architektonicznych, drewnianych zamków i wzgórz zamkowych, kurhanów, czy starożytnych siedlisk, te okolice odznaczają się także szczególnie pięknym ukształtowaniem. Jest to najwyższa część Wyżyny Dzukijskiej, która obfituje w pagórki, grzbiety, doliny, jamy i jeziora. Warto zaznaczyć, że odległość Czarciej Jamy od najwyższego wzgórza Gedanoniu to tylko 4 km. Nie pomylimy się, jeśli nazwiemy teren między rzekami Werkne i Strawą unikalnym skarbem przyrody! Nadleśnictwo w Trokach, które sprawuje pieczę nad tymi terenami o znaczeniu państwowym, otworzyło ich podwoje dla turystów.

Na terytorium Litwy nie brakuje podobnych lejów, więc czym wyróżnia się Czarcia Jama? Jest to najgłębszy lej na Litwie, na dnie, którego nie ma jeziora! To jama o imponujących rozmiarach w kształcie leja i o głębokości około 40 metrów. Średnica górnej krawędzi regularnego okręgu wynosi nawet 200 metrów! Warstwa torfu na dnie leju mierzy około 10 metrów głębokości, więc całkowita głębokość jamy to około 50 metrów. Uważa się, że w przeszłości jama mogła być jeszcze głębsza. 

Na dno Czarciej Jamy, na którym wytworzyły się mokradła o średnicy 60 metrów, wiedzie „Ścieżka tajemnic”. Choć latem chciałoby się pospacerować po trzęsawisku, to nie polecamy tego robić, ponieważ warstwa torfu, która podlega ciągłej formacji, osiąga około 10 metrów głębokości. Prawdopodobnie dno jamy łączy się tunelem z sąsiednimi polodowcowymi i głębokimi jeziorami Skilietai. Mówi się, że zwierzę zwabione czarcią mocą w tę zasadzkę po pewnym czasie wypływa w jednym z sąsiednich jezior. Jedna z legend wspomina nawet o szkielecie wielkiego olbrzyma, który spoczywa w okolicy. Czarcia Jama tworzy jego gębę, oczy to jeziorka Skilietai, a nos to wzgórze zamkowe Pamiszki.

Na wspomnianym trzęsawisku i otaczających iłowych wzgórzach spotkać można drzewa mające anomalie wzrostu. Aby wyjaśnić to zjawisko, przybywa tu wielu naukowców, którzy twierdzą, że w otoczeniu Czarciej Jamy występują zakłócenia pola magnetycznego Ziemi. W każdym razie, jest to miejsce, w którym przecinają się silne geologiczne biopola. Po wizycie w Czarciej Jamie, a zwłaszcza po zejściu na jej dno, ludzie twierdzą, że mieli dziwne wrażenia.

Pochodzenie Czarciej Jamy

Czarcia Jama to bardzo tajemnicze miejsce. Niestety, jej pochodzenie to dotychczas nierozwiązana zagadka. To raczej domysły, wywody i legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Naukowcy wciąż nie doszli do kompromisu i nie ustalili wspólnej wersji, natomiast istnieje kilka uzasadnionych hipotez. Pierwsza teoria mówi, że jest to pozostałość po wytopieniu się lodowca, który nagromadził się tu przed tysiącami lat i który stopniowo topniał, odsłaniając olbrzymią przestrzeń. Według innej wersji, topniejący lodowiec uformował potężny wodospad, którego siła spadającej wody wyżłobiła tę jamę. Prawdopodobna jest również geneza jamy na skutek wypłukania drobnego piasku pod ziemią do pobliskiego jeziora Skilietai przez podziemną rzeczkę.

A może jamę wyżłobił meteoryt? Biorąc pod uwagę jej niewielką średnicę oraz zadziwiającą regularność, a także znajdujące się w jej ostrych zboczach odłamki różnych głazów narzutowych, hipoteza o uderzeniu meteorytu odpada. Nawet jeśli dane z innych kraterów jamowych powstałych po uderzeniu meteorytów są zbliżone, to naukowcy nadal szukają dowodów i nie śpieszą się z potwierdzeniem tej teorii.

Według legend i opowiadań…

W czasach starożytnych w miejscu Czarciej Jamy na wysokim wzgórzu stał piękny kościół. Pewnego razu przechodzący w pobliżu mieszkaniec wioski zobaczył tutejszego księdza z młodą dziewczyną. Ze złości krzyknął w ich stronę: „Obyś zapadł się pod ziemię!” I tak oto ksiądz wraz z dziewczyną i całym kościołem zapadli się pod ziemię. Mówi się, że na dnie zbiornika wodnego uczciwi ludzie słyszą dźwięk dzwonów, a nieuczciwi widzą wieże kościoła.

*

Pewnego razu lokalny mężczyzna chciał poślubić ładną dziewczyną, która wpadła mu w oko. Niestety, był już żonaty, więc ślub w kościele nie wchodził w grę. Mężczyzna nie zważał na to i szablą przymusił tutejszego proboszcza do udzieleniu ślubu. Gdy pan młody zaczął wymawiać słowa przysięgi, ziemia nagle zatrzęsła się i cały kościół wraz z weselnikami trafił w otchłań. Mówi się, że jeszcze trzy dni po tym można było usłyszeć dźwięk dzwonów.

*

Pewnego razu Bóg dostrzegł, jak ksiądz zabawia się z mężatką. Tak się rozzłościł, że posłał piorun w to miejsce, przez co zapadł się zarówno kościół, jak i całe wzgórze.

*

O północy gromadzą się tu diabły. Legendy głoszą, że rozchodzą się wtedy dziwne odgłosy i jęki. Kto przechadza tędy nocą, ten może spotkać je pod każdą postacią Dlatego też, raczej nikt nie odważy się po zmroku przechodzić przez jamę, która nie bez powodu zwie się Czarcią…  

Diabelskie paluchy

W mitologii litewskiej diabeł uważany jest za stworzenie realne, czasem związane ze światem umarłych, a czasem z olbrzymem stworzonym przez przyrodę. Dlatego może zdziwić fakt, że ponad 400 obiektów przyrodniczych nosi diabelską nazwę. 

W okolicach Czarciej Jamy odnajdywane są tak zwane diabelskie paluchy – gładkie i podłużne kamienie przypominające wielkie palce. Zgodnie z wierzeniami starożytnych ludów bałtyckich i innych ludów indoeuropejskich, diabelski palec to magiczny kamień, który ma związek z bóstwem Perkunem. Te kamienie w kolorach żółtawym, brązowym, niebieskim, szarym lub czarnym znane też są pod nazwą pocisków perkuna. Wierzono, że bóg Perkunas podczas burzy rzucał nimi w diabła. Gdy chybił, kula wbijała się głęboko w ziemię, a po kilku latach wychodziła na powierzchnię. 

Litewskie opowiadania ludowe mówią, że diabelski paluch noszony jako amulet odstrasza diabły, czarownice i inne złe duchy. W dom, w którym znajdują się te kamienie, piorun nigdy nie trafi. Co ciekawe, kamień ten używa się w medycynie ludowej, przykładając go w chore miejsce albo pijąc przygotowany z niego proszek.

Kościół Przemienienia Pańskiego w Wysokim Dworze

Adres: ul. Vilniaus 53, wieś Aukštadvaris, rejon trocki

Należący do dominikanów kościół parafialny w Wysokim Dworze zamknięto po powstaniu 1832 r., a nabożeństwa odprawiano w niewielkiej cmentarnej kaplicy. Również ona została później przekazana prawosławnym, a w 1881 r. spłonęła. Na początku XX wieku mieszkańcy Wielkiego Dworu zdecydowali się odtworzyć swoją parafię i zbudować kościół. Właściciel dworu Bronislovas Malevskis przeznaczył działkę na jego budowę, a pojekt drewnianego kościoła, sporządzony przez architekta Antanasa Filipovičiusa-Dubovikasa, został potwierdzony w 1907 r. Na początku wzniesiono tymczasową kaplicę i przywrócono parafię kościoła. Nowo założona parafia była dosyć spolonizowana, więc nabożeństwa odbywały się po polsku. W latach 1910–1913 trwała budowa obecnego kościoła. Pierwsza wojna światowa, która rozpoczęła się wkrótce po tym, przyniosła wielkie straty dla nowo wybudowanego kościoła: rezydujące tu wojsko rosyjskie wywiozło trzy kościelne dzwony. Kościół ucierpiał również w czasie drugiej wojny światowej: w dniu 24 czerwca 1941 r. żołnierze nazistowskich Niemiec zniszczyli dach kościoła przy ostrzale Wysokiego Dworu.

Budynek kościoła jest w stylu historyzmu i nosi cechy neogotyku. Ma plan symetryczny, dwie zgrabne wieże po obu stronach głównej fasady i dwie dwupiętrowe zakrystie. Dwupoziomowe wieże są zakończone 4 małymi symetrycznymi frontonami z motywem słońca i ostrym czterospadowym dachem z krzyżem na okrągłym postumencie. Ten sam motyw słońca powtarza się na pozostałach frontonach budynku. Słoneczny motyw na frontonie głównej fasady jeszcze bardziej uwydatniono za pomocą wkomponowanego w środek okrągłego świetlika z ozdobami w postaci segmentów. Otwory do okien i w wieżach mają kształt arek i są upiększone nadokiennymi gzymsami.

Wnętrze dzielą trzy nawy. W kościele znajdują się cztery ołtarze. Wielki ołtarz zdobi obraz Przemienienia Pańskiego namalowany przez zawodowego malarza Stanislovasa Gobiatę. Ten sam autor zastosował analogiczną kompozycję do ozdobienia ołtarzyka na procesję. Trzy pozostałe mniejsze ołtarze w stylu historyzmu przeniesiono z dawnego dominikańskiego kościoła św. Dominika.

Wnętrze kościoła jest bogato zdobione malowanymi obrazami. W ścianę znajdującą się w prawym skrzydle transeptu wkomponowano obraz św. Franciszka z Asyżu, który został namalowany w drugiej połowie XIX wieku przez kowieńskiego malarza M. Bučinskasa. Ten sam malarz namalował też stacje drogi krzyżowej. Obrazy św. Jerzego i św. Stanisławawa na bocznych ścianach wyszły spod pędzla Juozapasa Balzukevičiusa w 1913 r. W kościele i zakrystii są przechowywane dwa obrazy znanego litewskiego malarza Vladasa Didžiokasa.

Źródło: www.sakralilietuva.lt

Źródło w Wysokim Dworze (stare koryto rzeki Werkne)

GPS: 54.575768, 24.527663

Źrodło znajduje się na południowo-zachodnich obrzeżach Wysokiego Dworu, na lewym brzegu starego koryta rzeki Werkne. Wytryskająca zimna, dobrej jakości woda źródlana wpada do starego koryta rzeki Werkne, na brzegu której przed wojną  był młyn, tartak i most.

Mieszkańcy od dawna używali wodę z tego źródła nie tylko do picia, lecz też w celach leczniczych. W 1959 r. została zbudowana hydroelektrownia, Werkne zmieniła swój bieg omijając miasto, pozostało ledwo zauważalne stare koryto, je nawadniają źródła ze zbocz stawów pstrągów. Te wody wpadają do  podstawowego koryta dopiero poza elektrownią. Wysokie, strome źródlane brzegi są porośnięte rzadko spotykaną roślinnością.

Wzgórze zamkowe i osiedle w Wysokim Dworze

Adres: ul. V. Mongirdo, Aukštadvaris.

Wzgórze zamkowe w Wysokim Dworze znane również pod nazwą Piłajte znajduje się w malowniczym miejscu nad rzeką Werkne i jeziorem Piłajte. Zamek na wzgórzu w Wysokim Dworze miał ważne znaczenie. Źródła pisemne podają, że Zakon Krzyżacki 14 lutego 1381 r.  zburzył i spalił zamek w Nawinpilu. W styczniu 1382 r. odnotowano, że zamek jest funkcjonujący. W latach 1957-1960 przeprowadzono prace archeologiczne, podczas których znaleziono prawie 1800 eksponatów, potwierdzających fakty historyczne. Wzgórze  pochodzi z II wieku p.n.e. W XV-XVII w. na wzgórzu znajdował się już dwór Wielkiego Księstwa Litewskiego. W XVI w. król Zygmunt August przekazał go szlachcicowi Iwanowi Liackiemu, który przybył tu z Moskwy z powodu prześladowań opryczniny.

Źródło: © www.keturiossostines.lt

Kościół Św. Jana Chrzciciela w Połukniu

Adres: ul. Bažnyčios 14, wieś Paluknys, rejon tocki

Połuknia jest dawną wsią typu ulicówka, leżącą na brzegu rzeczki Łukny, od której nazwy – jak się uważa – pochodzi nazwa miejscowości.

W 1794 r. wzniesiono tu kaplicę. Właściciel folwarku w Połukni, profesor Uniwersytetu Wileńskiego Jan Wolfgang w 1829 r. zbudował tu nowy drewniany kościół. Po uzyskaniu zezwolenia władz, Michał Sadowski w 1904 r. darował biskupstwu wileńskiemu rodzinną kaplicę w Połukni, pozostałe budynki i 2 dzesięciny ziemi. W 1905 r. ze Starych Trok przeniesiono tu tymczasowy kościół. Kaplicę odremontowano i powiększono w 1906 r.

W 1921 r. założono parafię, a kaplica w Połukni stała się kościołem W 1926 r. dobudowano do niego wieże. W dniu 25 sierpnia 1941 r. spłonął. W pożarze zginął Kazimieras Packevičius (1884–1941), który pełnił obowiązki proboszcza od 1915 r. W 1943 r. zbudowano tymczasowy kościół. W 1981 r. został zrekonstruowany: wydłużony i poszerzony, zbudowano wieżę. Kościół jest na planie prostokąta, w formie bazyliki, z jedną wieżą, gankiem i wieżyczką. Wnętrze składa się z trzech naw oddzielonych słupami. Są 3 ołtarze.

Kościół Jana Chrzciciela, który ma plan podłużnego prostokąta i trzy nawy, stoi na środku Połukni, obok opuszczonego cmentarza Wolfgangów. Na podwórzu kościelnym znajdują się pomniki sztuki chronione przez państwo: dwa ornaty z XVIII wieku i drewniana rzeźba Chrystusa Frasobliwego. Jest ona datowana na okres II połowy XVII wieku i nazywana najstarszą rzeźbą tego typu ikongraficznego na Litwie. Profesjonalizm autora dzieła pozwala przypuszczać, że figurę Zadumanego Chrystusa mógł wyrzeźbić rzemieślnik związany ze środowiskiem klasztoru Bernardynów w Wilnie. Kaplica w miasteczku Połuknia należała do wileńskich bernardynów, więc prawdopodobnie stamtąd figura trafiła do obecnego kościoła.

Źródło w Sajdżach

Adres: wieś w Wosiliukach, rejon Trocki
GPS: 54.72001, 25.02878

Czasem niezwykłe wrażenie może sprawić ledwo słyszalny szmer strumyka w lesie. Powstaje chęć zbliżenia się i obejżenia objektu zakłócającego ciszę, orzeźwienia się zimną wodą. Źródło w Sajdżach lub w Wosiliukach wytryska ze szmaragdowej zieleni lasu, w rejonie Trockim, w pobliżu wsi Wosiliuki, na lewym brzegu Wilii. Okolice o niesamowitym uroku od razu zachwycą przybysza, brzegi źródła otulone są bujną trawą i mchem, a strumyk się zlewa z doliną w lesie. Stromy brzeg został wzmocniony drewnianymi kołkami. Lokalizację źródła wskaże  dębowy słup, do którego łatwo dotrzeć brukowaną ścieżką.

Źródło: © www.lietuvosgamta.lt
Zdjęcie: © www.lietuvosgamta.lt

Wodospady na rzece Wilsa

Adres: Žemieji Semeniukai, rejon Trocki.
GPS: 54.713803, 25.004877

Jest to jedyna rzeczka na Litwie posiadająca naturalne wodospady. Zaledwie kilkukilometrowa  Wilsa, ​​płynąca przez tufy wapienne, uformowała szereg mniejszych i większych wodospadów (istnieją co najmniej 4). Największy z nich sięga 1,5 m, lecz co roku wodospady zmieniają się lub  mogą pojawiać się nowe. Dolina Wilsy jest imponująca i głęboka, chociaż wzdłuż strumienia nie ma naturalnego lasu i  przystosowanych do spacerów szlaków, warto wędrować do zbiegu Wilsy i Wilii.

Źródło: © pamatykLietuvoje.lt
Zdjęcie: © WeloveLithuania.com

Sakralne źródła Rangawy

GPS: 54.55884, 24.488762

We wsi Rangawa obok zagrody przy stawach wytryskają 2 źródła. Mniejsze źródło jest uważane za święte i ma moc uzdrawiania, ponieważ płynie naprzeciw słońcu. Istnieje mniemanie, że powstało ono w 1720 r. W tym miejscu znajdował się  dwór. Z woli właściciela wycięto stary z pustym wnętrzem dąb.Tajemnicze źródło wytrysło w miejscu pnia. Mieszkańcy źródło obnieśli murem. Ludzie z okolicznych wsi przybywali po wodę ze  źródła, obmywali wodą oczy, bolące miejsca i zmarszczki na twarzy. W pobliżu domostwa znajduje się większe źródło, jego woda podnosi się ze stawu na wysokość 1 metru. Jest to jedno z najbardziej wartkich źródeł w parku.

Źródło: © "Keliaujantiems lėtai"
Foto: © K. Kadūno

Pogański ołtarz ofiarny na bagnie rzeki  Szafarne

Adres: wieś Rangawa, rejon Trocki.
GPS: 54.558647, 24.481016

Jest to miejsce mitologiczne, jama wymieniona w folklorze w nazwie Diabelskiego Balu. Okolica jest tajemnicza, ponieważ całe wzgórze jest usiane źródłami i bagnami. Istnieje wiele źródeł, których woda płynie w kierunku południowym do Werkne przez potok Szafarny. W czasach pogańskich miejsce to uważano za święte.

Foto: Talvydasa Špiliauskasa